 |
|
Znalazłam szczęście i je zgubiłam TRUDNO . wiesz co? chuj w to, chwile trwają krótko, ludzie trwają krótko, smutki płyną z wódką...
|
|
 |
|
Nie mam żadnych wymagań do Ciebie. Jesteś. I to mi, cholera, wystarcza.
|
|
 |
|
Potrzebujesz butelki whisky, żeby zapić swoje żale i zapomnieć o smutku.
|
|
 |
|
była piękna, przeźroczysta, a na imię miała CZYSTA ! :D
|
|
 |
|
-czemu się tak uśmiechasz?
-bo mam powód do szczęścia!
-jaki?
-zaczyna się na 'T', kończy na 'Y' //kraina-uczuc
|
|
 |
|
-hej . jak byś zareagował gdybym ci powiedziała że cię kocham ?
- uśmiechnął się szeroko i przytulił bym cie i zapytał czy na serio bo jak tak to witaj w klubie... // kraina-uczuc
|
|
 |
|
- Gratuluję Ci - czego? - tego jak zajebiscie manipulujesz ludźmi a po kilku miesiacach masz na nich wyjebane , serio, ej naucz Mnie tego
|
|
 |
|
Facebook mi kazal ' powiedz co myslisz' . wiec tak zrobilam, poszlam do niego, spojrzałam mu prosto w oczu krzyknełam kocham cie kurwa! i sie odwrócilam by wrocic do swojej klasy, poczulam, ze ktos łapie Mnie za ramie , to byłeś Ty . - W koncu - powiedziałeś - Też Cie kocham kurwa . Teraz wiem, ze czasem warto ufac facebookowi .
|
|
 |
|
Jak byłam mała to miłość znaczyła dla mnie tyle, co gdzieś znaleziona stokrotka, która potem zwiędła, prawie nic. Miłość to była mama i tata, ken i barbie, książę i królewna. Kiedy ktoś się całował, robiłam śmieszną minkę, mówiłam "fuuj" i odwracałam głowę. Nie śniłam o niej, nawet nie myślałam. Nie chciałam, żeby jakiś chłopak mnie przytulał. Ważniejsze było układanie mebli w domku dla lalek i skakanie po kałużach... teraz wszystko się zmieniło. Kiedyś, nigdy nie oddałabym lizaka za spędzenie z Tobą czasu. Teraz, za 5 minut przy Tobie oddałabym cały świat.
|
|
 |
|
A pamiętasz jak skaleczyłam się szkłem, krew lała mi się z dłoni i nie mieliśmy chusteczek? no pamiętasz jak wtedy wyciągnąłeś z kieszeni 20 zł obwinąłeś nim mojego palca i powiedziałeś że jestem więcej warta niż ta cholerna kasa.
|
|
 |
|
' jeszcze raz zobaczę , że mierzysz mnie wzrokiem to podejdę do ciebie i dam ci w twarz . bo jeżeli masz jakiś problem , to miej tą zasraną odwagę powiedzieć mi to prosto w oczy , a nie obrabiaj mi dupy za plecami , suko . ! '
|
|
 |
|
rzuciłam Mu kolejną kartkówkę z niemca z oceną niedostateczną na kolana. - nie kumam tego, za cholerę, no! - wykrzyczałam. - spoko. kiedyś zrozumiesz i będziesz mieć same pozytywne oceny. - stwierdził sarkastycznie. - pff, kiedy? - zapytałam, udając, że Mu wierzę. - powiedzmy, że wtedy, kiedy przestanę Cię kochać. nigdy. - 'pocieszył' mnie. usiadłam obok Niego, i dałam buziaka. - jesteś cudowny, wiesz? - szepnęłam... a teraz? właśnie dostaję drugą szóstkę ze sprawdzianu. co się stało z naszą niekończącą się miłością? z Twoimi uczuciami? tymi... 'prawdziwymi'?
|
|
|
|