 |
|
było kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia. wieczorem postanowiliśmy wybrać się na miasto, by kupić prezenty. dookoła pełno było ludzi , którzy śmiali się, sprzeczali i wygłupiali. miasto oświetlone było cudownymi kolorowymi lampkami. było dość mroźnie, ale mimo to dumnie maszerowałam obok Ciebie oglądając wystawy sklepowe. nagle z nieba zaczęły sypać białe płatki śniegu. stanąłeś przy stoisku z czapkami, i kupując mi ogormną białą czapę powiedziałeś : ' ja już prezent mam - prywatną Śnieżynkę'. złapałeś mnie mocno za rękę, i przytuliłeś. mocno wtuliłam się w Ciebie dziękując za prezent. te świeta były cudowne. / veriolla
|
|
 |
|
byłam totalnie wykończona szkołą i treningiem. miałam ugotować obiad dla Nas. wróciłam, położyłam się na łóżko z myślą ' chwileczkę odpoczne'. po trzech godzinach obudził mnie aromat kawy. otworzyłam oczy, na stole stała kawa a Ty siedziałeś obok z laptopem na kolanach. ' cholera , zasnęłam. kochanie ..' - próbowałam się tłumaczyć. ' tak wiem , że nie ma obiadu - pij kawe, ubieraj się i jedziemy coś zjeść na mieście ' - przerwałeś mi. usiadłam na łóżku popijając kawę , i z wyrzutami sumienia przyglądałam się biedakowi, który po pracy nie dostał obiadu. / veriolla
|
|
 |
|
`A pocałunek ich nie był czynnością zwykłą , on był ich tchnieniem w namiętność .`
|
|
 |
|
Jesteśmy więźniami własnego losu . Jak w ' Prison Break ' tylko bez ucieczki .
|
|
 |
|
czasem , jest tak że odpuszczasz . nie masz siły dłużej ciągnąć tego , co nie ma sensu . niby , ma to pomóc zapomnieć , i żyć dalej . ale czujesz , czujesz że , za tym tęsknisz . za tym czego tak naprawdę nigdy nie było . nadal masz te chore nadzieje. nadal myślisz 'a gdyby jednak ?' .
|
|
 |
|
I mogę wrzeszczeć , że cię nienawidzę , ale głęboko w sercu nadal czuję ten sentyment . < 3
|
|
 |
|
Podejdę , uśmiechnę się zalotnie , przyciągnę do siebie , i szepnę słotko ' Spierdalaj ' - tak , kochanie zasłużyłeś na to .
|
|
 |
|
zrozum , że ja nie jestem tą pustą laleczką , która poleci na Twoje sportowe auto - osobiście nie mam nic do komunikacji miejskiej. nie jestem też z tych dających dupy za drinka - jeśli idę pić do klubu, to robie to za swoje. nie należę też do panienek , które kleją się do każdego napotkanego gościa - widocznie nie jestem taśmą samoprzylepną. / veriolla
|
|
 |
|
jeszcze chwila, jeszcze jeden , mały moment i zniknę - tak jak obeciałam. daj mi jeszcze tylko napatrzeć się na Ciebie za wszystkie czasy, tak na zapas. / veriolla
|
|
 |
|
wiesz, czasami wyłam z bezsilności zwinięta w kłębek na łóżku. tak bardzo chciałam wszystko zmienić, a wiedziałam , że nic nie mogę z tym zrobić. nienawidzę czuć się bezsilna. /veriolla
|
|
|
|