 |
|
A nasze czułe spojrzenia ukrywają się ze realną codziennością .
|
|
 |
|
Spotkali się w jesienny wieczór . Podszedł , i zamiast powitalnego buziaka powiedział , że dłużej tak nie może . Jej wielkie zielone oczy powiększyły się jeszcze bardziej . Odwrócił się i bez słowa wyjaśnienia odszedł . A ona stała tam tak po prostu . Nie przeszkadzało jej to że wiatr szarpał jej długie , jasne włosy , a tusz spłyną potokiem łez , w strugach deszczu .
|
|
 |
|
oryginalność postrzegana jako inność .
|
|
 |
|
-i wiesz co teraz czuję ? odkąd odeszłeś .. - co ? - tą cholerną pustkę , której nikim innym nie potrafię wypełnić .
|
|
 |
|
Próbuję Ci powiedzieć właśnie szeptem,
że zawsze z Tobą będę.. /Tłoku-Szept.
|
|
 |
|
pewnego dnia zatęsknisz za mną, zobaczysz ..
|
|
 |
|
został mi tylko rozmazany tusz, drżące ręce i brak błyszczyka na ustach .
|
|
 |
|
Jestem wredna, arogancka, niemiła? Być może. Ale to dlatego, że ktoś mi kiedyś powiedział, że w życiu nie można być gorszym od innych. Trzeba się dostosować. '
|
|
 |
|
- Kocham Cię - powiedział. Zaczęłam się śmiać. Łzy leciały mi strumieniami ze śmiechu. - Śmieszy Cię to ? - zapytał. - Owszem - odpowiedziałam. - Chyba chciałeś ,żeby to było śmieszne ? Twój dowcip był naprawdę świetny ! - Nie rozumiem ? - Nie rozumiesz ? To grzecznie Ci powiem. Tydzień temu , pod tym samym drzewkiem ,powiedziałeś to Jej.Te dwa słowa. Dzisiaj jest jednak inaczej. Nie jestem taka naiwna jak ona. - I odeszłam.
|
|
 |
|
Mąż do żony: czy nosiła byś buty nie mając nóg? Żona : nie. Mąż : to po chu* Ci stanik? xd
|
|
 |
|
Zawsze była silna i niezależna, mająca swój charakter,dumna z tego co robi,odważnie krocząca przez świat.Nie było dla niej rzeczy nie możliwych, zawsze chciała zrobić to co postanowiła,do końca.była konsekwentna. Stanowcza. nic nie potrafiło rozwalić jej emojcii,była silna.Nigdy nie próbowała się pokazać że coś ją gryzie,że jest jej źle. że cierpi. A jednak,pojawiłeś się kiedyś ty,przez długi czas Cię nie było, jak nigdy wszystko było okej, wystarczył tak krótki czas,by w ciągu kilku sekund, pokazać jak bardzo jest słaba,jak bardzo ją to wszystko przerosło. Nie miała już siły,na to by dalej udawać,że ma cię w dupie,że jesteś dla niej obojętny. Miała ochotę wykrzyczeć to wszystko, miała ochotę w tej chwili podejść do Ciebie ,szczelić ci w twarz. Chciała tak po prostu potraktować cię równo z sobą.
Dokładnie. :(
|
|
 |
|
W świecie jest tylu facetów, a ja musiałam się zakochać akurat w tym jednym? No cóż tak bywa, w końcu większość rzeczy, które robię nie ma najmniejszego sensu. Na domiar złego kiedy właśnie naprawdę się w nim zakochałam, nasze drogi musiały się rozejść. Zabawne. Teraz wokół mnie jest tylu innych robiących słodkie oczy, a ja swoim zwyczajem olewam ich i myślę o chłopaku który zawrócił mi w głowie. Każda rozmowa z nim,każdy sms czy email (a teraz to takie rzadkie) jest dla mnie jak łyk pysznej krystalicznie czystej górskiej wody. To wszystko jest komiczne.♥
|
|
|
|