 |
|
kiedy Ty już dawno zapomnisz ja nadal będę pamiętać jak milczałam z Tobą o niczym.
|
|
 |
|
trudno jest mi przyswoić rolę bycia dla Ciebie nikim. bardziej nikim niż za czasów gdy jeszcze nie mieliśmy świadomości tego, że w ogóle istniejemy.
|
|
 |
|
kiedyś byłeś dla mnie dowodem na istnienie boga, dzisiaj jesteś dowodem na istnienie szatana.
|
|
 |
|
I wiem jedno, że o przyjaciół trzeba dbać
Tym bardziej, że często padają na twarz
Pomóż wstać bezinteresownie, bezwonnie
Zaliczysz to do swych bezwstydnych wspomnień.
|
|
 |
|
Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą.
|
|
 |
|
tu sam sobie nie ufasz, a co dopiero komuś.
|
|
 |
|
moim ulubionym odgłosem jest Twój uśmiech.
|
|
 |
|
eliminacja ziomów, jak sortowanie śmieci
|
|
 |
|
Przyjaźń jest silniejsza od miłości.
|
|
 |
|
nie żal mi wspomnień, żal mi czasu spędzonego z niewłaściwymi ludźmi.
|
|
 |
|
widzimy to, co chcemy widzieć.
|
|
 |
|
bracie, to jest stan umysłu, ty możesz być tam ze mną,
więc spakuj swoje życie i ruszaj w drogę ze mną
|
|
|
|