 |
|
zakładam słuchawki, coś tam mruczę pod nosem, byleby tylko nie musieć wyobrażać sobie, że jesteś tu, dokładnie - leżysz koło mnie / wyluz0wany
|
|
 |
|
znów jestem sam, wspomnieniami przywołuje Ciebie, czuje smak gorzkiej nadziei na swoim ciele.. / wyluz0wany
|
|
 |
|
przeglądając w necie zdjęcia psychotaty natknęłam się na jedną bardzo interesującą fotkę, która była podpisana jedną z jego ksywek, czyli MAGIK. mama, która nie miała o nim zielonego pojęcia z dziwnym wyrazem twarzy zapytała 'magik ? a co on czarował?' w odpowiedzi dałam jej 'muzykę, mamo.' . / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
zapamiętaj mała - nikt, nie da Ci tego, co ja byłem w stanie Ci dać! Żaden koleś, nawet ten wytatuowany,spięty gość, którego trzymasz za rękę, gdy idziecie obok 'naszej' knajpy. / wyluz0wany
|
|
 |
|
nikt tak pięknie nie mówił, że kocha tak jak ona.. / wyluz0wany
|
|
 |
|
wolę spalić blanta na ławce pod blokiem z najzajebistszym kumplem świata, niż włóczyć się po klubach, spotykając puste panienki, które myślą, że pójdę z nimi do łóżka bo pokazały mi cycki. / wyluz0wany
|
|
 |
|
i może mógłbym wsiąść do ojca samochodu, pojechać do Ciebie, stanąć przed Twoim domem z butelką whisky, którą tak bardzo lubisz, mógłbym Cię przytulić, powiedzieć, że będzie dobrze, że Cię kocham - że jesteś najważniejszą... / wyluz0wany
|
|
 |
|
Może i jestem dziwna. Wkurzają mnie tapeciary, przekręcają mi się flaki na widok kolejnego gościa lansującego się po mieście, bardziej od szpilek, kocham trampki, nie nakładam sobie kilo lakieru na włosy i nie wzdycham kiedy widzę w telewizji Bednarka chociaż lubię go czasem posłuchać. Zrozum to, jestem inna.
|
|
 |
|
Usiadłeś na ławce. Patrzyłeś w ziemię. Ściągnąłeś ostatniego bucha papierosa i rzucając go na ziemię, zagasiłeś nogą. Nadal patrząc w ziemię spytałeś: "Ufamy sobie nadal?". Nie usłyszałeś odpowiedzi. Nawet przez chwilę nie spoglądając na mnie wstałeś, kopnąłeś puszkę pełnego do połowy piwa i ze słowami: "Zajebiście kurwa", odszedłeś, zakładając kaptur na głowę. Stałam w miejscu, patrząc na Ciebie, jak odchodzisz.
|
|
|
|