 |
|
nie jestem z Warszawy! c:
|
|
 |
|
nadal pierdolę pop i wkurwia mnie emo. nadal kochamy rap, który gloryfikuje przemoc.
|
|
 |
|
, kobieta wymaga wszystkiego od jednego mężczyzny . mężczyzna wymaga jednego od wszystkich kobiet .
|
|
 |
|
, znienawidź jeszcze bardziej , albo zacznij mnie szanować .
|
|
 |
|
, lepiej żebyś pił niż palił - twierdzi społeczeństwo . z tym , że ziele to spokój , a alkohol to szaleństwo .
|
|
 |
|
, love ? no , I prefer vodka .
|
|
 |
|
, już tylko się znamy - to wszystko .
|
|
 |
|
w życiu chodzi o to, aby po upadku podnieść dupę i iść dalej. [?]
|
|
 |
|
Było coś po 2 w nocy. Skulona siedziałam na parapecie okna,
a silny wiatr rozwiewał pukiel moich włosów.
Moje dłonie mocno ściskały kostki, a usta przylegały do kolan.
Policzki nasiąknęły gorzkimi łzami, a oczy szczypały mnie od drobinek tuszu,
który przedostał się do spojówki. I właśnie w tamtym momencie nie zależało
mi na niczym, dosłownie wszystko miałam gdzieś. nie obchodziło mnie co się ze mną stanie.
Wtedy miałam ochotę zniknąć z tąd na zawsze, przestać czuć ten cholerny ból w klatce piersiowej, który z każdą minutą było silniejszy.
|
|
 |
|
Zwyczajnie osuwam się ze ściany na podłogę jakby z bezsilności. Nie mam pojęcia z jakiego powodu z oczu leją mi się te małe słone krople, nie wiem dlaczego klatkę piersiową rozkurwia ból, czuję jakbym wymiękała, tęskniła, i się poddawała.
|
|
 |
|
siedziała na parapecie swojego okna, patrzyła na spadające gwiazdy, by po raz 8 powiedzieć : ' Boże, zabierz mnie stąd bo nie mam już siły ' .
|
|
|
|