 |
|
nie ma mnie do 30 sierpnia. ♥
|
|
 |
|
siedzieliśmy na plaży. kiedy się do niego wtuliłam, on delikatnie odgarnął moje włosy. szeptał mi do ucha, jak bardzo mnie kocha. moje łzy kapały na jego bluzę. wiedziałam, że to już koniec. że nas już nie będzie. nasze drogi się rozejdą i powrócimy do własnych bajek. nie chciałam tego. myśl o tym, tak bardzo bolała. świadomość, że to prawdopodobnie nasze ostatnie spotkanie, rozpierdalała mnie od środka. tak długo na siebie czekaliśmy, a kiedy się spotkaliśmy i uświadomiliśmy sobie, że nasze serca biją w jednym rytmie, pierdolona rzeczywistość wszystko pokomplikowała. złapał mój podbródek i uniósł moją głowę do góry. nasze wargi spotkały się. mimowolnie zamknęłam oczy. wczułam się w ruchy naszych ust. chciałam poczuć ostatni raz jego smak. być może to był nasz ostatni pocałunek. nie chciałam tego zmarnować. chciałam, żeby ta chwila trwała wiecznie.../ mojekuurwazycie
|
|
 |
|
Szerokie dresy, gigantyczna bluza i paczka fajek w kieszeni.
|
|
 |
|
izolujesz się w domu od ludzi, od świata, po ostatniej rozmowie z nim. odkąd wiesz, że on już cię nie chce. włączasz laptopa i w tym samym momencie rozbrzmiewa piosenka. będziesz jej słuchać już 48 godzinę, ale to nie ważne. odpisujesz tylko na pojedyncze smsy przyjaciół i odbierasz telefony od rodziców, którzy wyjechali, tak żeby nie wzbudzić podejrzeń że coś nie gra .
|
|
 |
|
sory, ale nie interesuję mnie pierdolenie o niczym. Era, w której zachwycałam się Twoim każdym oddechem dawno minęła.
|
|
 |
|
Bo widzisz jak to jest... Przeklinam, piję piwo i lubię towarzystwo chłopaków. Nie płaczę z powodu złamanego paznokcia, nie spijam się tanim winem,bo to zbyt romantyczne. Mam w dupie co myślą o mnie inni, jarają mnie za duże męskie bluzy i brzydzę się tandetą. Teoretycznie jestem silną, pewną siebie dziewczyną. Praktycznie potrzebuję Ciebie mimo wszystko.
|
|
 |
|
poradziłam sobie z potworami pod łóżkiem , więc z tobą też sobie poradzę ..
|
|
 |
|
rozjebałeś system antywłamaniowy do mojego serca
|
|
 |
|
coś w stylu: mam wyjebane, ale nie obraziłabym się, gdybyś podszedł i mnie przytulił ..
|
|
 |
|
rozumiem,że jak każdy upadam twarzą w piach. rozumiem, że nachodzą mnie chwile zwątpienia,które próbuję zatuszować tanimi używkami, ale to nie tak, że nie jestem silna. po prostu bycie słabą to urlop od tego wszystkiego. bycie słabą to mój cichy protest, ze dawałam sobie radę zbyt długo.
|
|
 |
|
Uważam, że on mimo wszystko też potrafi kochać. Wierzę, że kiedyś jego serce zabije mocniej na widok innej dziewczyny. Wyzbyłam się już żalu, że to nie będę ja, właściwie nie chciałabym już jego ust.
|
|
|
|