głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika cheeery

  Dziwka.   Ha! Byłam nazywana gorzej.   Jak?   Twoją dziewczyną.

onajestkurwa dodano: 2 września 2011

- Dziwka. - Ha! Byłam nazywana gorzej. - Jak? - Twoją dziewczyną.
Autor cytatu: mamba.x3

jeszcze tylko 300 dni szkoły  a w tym setki kartkówek  sprawdzianów i odpowiedzi ustnych  z czym wiąże się miliony jedynek  nieprzygotowań  wagarów  kłótni z nauczycielami i opuszczanie pojedynczych lekcji oO   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 2 września 2011

jeszcze tylko 300 dni szkoły, a w tym setki kartkówek, sprawdzianów i odpowiedzi ustnych, z czym wiąże się miliony jedynek, nieprzygotowań, wagarów, kłótni z nauczycielami i opuszczanie pojedynczych lekcji oO / mojekuurwazycie

idąc przez korytarz  zobaczyłam kumpla z pierwszej klasy  który stał pod klasą. uśmiechnęłam się pod nosem  wygrzebując zapałkę z kieszeni. 'jedziesz parapet'   powiedziałam z poważną miną podchodząc do niego. 'no chybaaa śmieszna jesteś'   stwierdził i się zaśmiał. 'ja mówię poważnie  mierzysz'   mówiłam  powstrzymując śmiech. spoważniał. 'no kurwa dajesz  nie będę czekać!'   krzyknęłam. 'nie'   odmówił stanowczo. przełamałam zapałkę na pół. 'no to dajesz połówką pół korytarza'   podałam mu zapałkę. wziął. 'noo kurwa  żartowałam głupku!'   popchnęłam go  dając mu buziaka na przywitanie ♥   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 2 września 2011

idąc przez korytarz, zobaczyłam kumpla z pierwszej klasy, który stał pod klasą. uśmiechnęłam się pod nosem, wygrzebując zapałkę z kieszeni. 'jedziesz parapet' - powiedziałam z poważną miną podchodząc do niego. 'no chybaaa śmieszna jesteś' - stwierdził i się zaśmiał. 'ja mówię poważnie, mierzysz' - mówiłam, powstrzymując śmiech. spoważniał. 'no kurwa dajesz, nie będę czekać!' - krzyknęłam. 'nie' - odmówił stanowczo. przełamałam zapałkę na pół. 'no to dajesz połówką pół korytarza' - podałam mu zapałkę. wziął. 'noo kurwa, żartowałam głupku!' - popchnęłam go, dając mu buziaka na przywitanie ♥ / mojekuurwazycie

stałam z kumplem przed szkołą i zobaczyłam jego. wracał zza szkoły  był zapalić. wiedział  że tego nienawidziłam. nie odwróciłam wzroku  nie uciekłam. po prostu stałam i się patrzyłam na niego. a on? on nie spojrzał w moją stronę nawet na sekundę. zabolało. w chuj zabolało.   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 2 września 2011

stałam z kumplem przed szkołą i zobaczyłam jego. wracał zza szkoły, był zapalić. wiedział, że tego nienawidziłam. nie odwróciłam wzroku, nie uciekłam. po prostu stałam i się patrzyłam na niego. a on? on nie spojrzał w moją stronę nawet na sekundę. zabolało. w chuj zabolało. / mojekuurwazycie

  jeśli Ty jej nie docenisz   zrobi to ktoś inny .

onajestkurwa dodano: 2 września 2011

, jeśli Ty jej nie docenisz , zrobi to ktoś inny .

  i właściwie nie wiem jak mogę Cię nazwać   bo przecież przyjaciele nie odchodzą .

onajestkurwa dodano: 2 września 2011

, i właściwie nie wiem jak mogę Cię nazwać , bo przecież przyjaciele nie odchodzą .

  też tak masz ? że brniesz w coś chociaż wiesz   że brak w tym sensu ?

onajestkurwa dodano: 2 września 2011

, też tak masz ? że brniesz w coś chociaż wiesz , że brak w tym sensu ?

a jutro rano  gdy zadzwoni budzik  obudzę się  a w oczach ponownie pojawią się łzy na myśl o tym co się dzisiaj stało. wstanę z łóżka i pójdę do łazienki  aby się ogarnąć. będę patrzyła się przez 15 min w lustro  mówiąc jaka to jestem beznadziejna  po czym stwierdzę  że nie mam siły prostować włosów  ani malować oczu. śniadania nie zjem  bo apetyt pewnie nie będzie mi sprzyjał. ponownie pójdę do pokoju  z szafki wyciągnę pierwsze ciuchy z brzegu  wezmę plecak i wyjdę. po drodze przypomnę sobie ze zapomniałam połowy książek  ale co z tego? uwaga w pierwszy dzień nie będzie wstanie zjebać mi humoru jeszcze bardziej. do szkoły wejdę z opuszczoną głową i słuchawkami na uszach  żeby przypadkiem go nie usłyszeć lub nie zobaczyć.   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 1 września 2011

a jutro rano, gdy zadzwoni budzik, obudzę się, a w oczach ponownie pojawią się łzy na myśl o tym co się dzisiaj stało. wstanę z łóżka i pójdę do łazienki, aby się ogarnąć. będę patrzyła się przez 15 min w lustro, mówiąc jaka to jestem beznadziejna, po czym stwierdzę, że nie mam siły prostować włosów, ani malować oczu. śniadania nie zjem, bo apetyt pewnie nie będzie mi sprzyjał. ponownie pójdę do pokoju, z szafki wyciągnę pierwsze ciuchy z brzegu, wezmę plecak i wyjdę. po drodze przypomnę sobie,ze zapomniałam połowy książek, ale co z tego? uwaga w pierwszy dzień nie będzie wstanie zjebać mi humoru jeszcze bardziej. do szkoły wejdę z opuszczoną głową i słuchawkami na uszach, żeby przypadkiem go nie usłyszeć lub nie zobaczyć. / mojekuurwazycie

idąc z mamą przez miasto  nie słuchałam co do mnie mówi  nie miałam ochoty z nikim rozmawiać. założyłam słuchawki. chciałam  żeby muzyka zagłuszała moje myśli  ale nawet jej to nie wychodziło. zauważyłam  że mama cały czas coś do mnie mówi. 'mamo  czy ty nie widzisz  że ja mam na uszach słuchawki i nie usłyszałam ani jednego słowa  jakie do mnie mówiłaś?'   poinformowałam ją. 'dziewczyno ogarnij się. jutro idziesz do szkoły'   powiedziała. 'no właśnie. idę do szkoły  ale po co? jego już w moim życiu nie ma i nie będzie. odszedł. jak mam się ogarnąć?!'   krzyczałam ze łzami w oczach. mama westchnęła i mnie przytuliła. 'nie płacz  nie był wart tej przyjaźni'   pocieszała mnie. 'był. to ja nie byłam jej warta. to przeze mnie.'   mówiłam przez łzy. 'co mam zrobić  żeby poprawić ci humor? '  zapytała. 'zmień mi szkołę. to będzie najlepsze rozwiązanie. nie chcę go widywać codziennie w szkole  nie dam rady.   poprosiłam.   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 1 września 2011

idąc z mamą przez miasto, nie słuchałam co do mnie mówi, nie miałam ochoty z nikim rozmawiać. założyłam słuchawki. chciałam, żeby muzyka zagłuszała moje myśli, ale nawet jej to nie wychodziło. zauważyłam, że mama cały czas coś do mnie mówi. 'mamo, czy ty nie widzisz, że ja mam na uszach słuchawki i nie usłyszałam ani jednego słowa, jakie do mnie mówiłaś?' - poinformowałam ją. 'dziewczyno,ogarnij się. jutro idziesz do szkoły' - powiedziała. 'no właśnie. idę do szkoły, ale po co? jego już w moim życiu nie ma i nie będzie. odszedł. jak mam się ogarnąć?!' - krzyczałam ze łzami w oczach. mama westchnęła i mnie przytuliła. 'nie płacz, nie był wart tej przyjaźni' - pocieszała mnie. 'był. to ja nie byłam jej warta. to przeze mnie.' - mówiłam przez łzy. 'co mam zrobić, żeby poprawić ci humor? ' -zapytała. 'zmień mi szkołę. to będzie najlepsze rozwiązanie. nie chcę go widywać codziennie w szkole, nie dam rady. - poprosiłam. / mojekuurwazycie

  policjant zatrzymuje dresiarza jadacego samochodem i pyta:   nazwisko.   Malinowski   odpowiada dresiarz.   Adresik.   Oryginalny! Adidasa!

onajestkurwa dodano: 1 września 2011

, policjant zatrzymuje dresiarza jadacego samochodem i pyta: - nazwisko. - Malinowski - odpowiada dresiarz. - Adresik. - Oryginalny! Adidasa!

  on potrafi ułożyć kostkę Rubika w 2 minuty   tsaaa   chyba jednokolorową .

onajestkurwa dodano: 1 września 2011

- on potrafi ułożyć kostkę Rubika w 2 minuty - tsaaa , chyba jednokolorową .

  mama nie zabraniała Ci się na kogoś wgapiać?   jesteś taka piękna.   olej mamę i się gap.  D

onajestkurwa dodano: 1 września 2011

- mama nie zabraniała Ci się na kogoś wgapiać? - jesteś taka piękna. - olej mamę i się gap. ;D

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć