 |
|
nawet kiedy płacze to te łzy zamarzają, bo w środku jestem zimny jak upadły anioł
|
|
 |
|
coś we mnie więdnie kiedy ciebie nie ma i czuje jakby zatrzymała sie ziemia
|
|
 |
|
i w sumie chuj z tym krajem, ludzie tutaj to bestie, zanim zdążą cie poznać już pierdolą jaki jesteś
|
|
 |
|
co dzień widze twoje oczy i dotykam twoich włosów a jedyne co chce słyszeć to barwe twojego głosu
|
|
 |
|
boje sie śmierci, bo jeśli nie ma nic po śmierci to chce wykorzystać to życie co do reszty
|
|
 |
|
miłość to wolność, czasem tego nie rozumiem i zamiast poddać sie emocjom udaje, że nie czuje
|
|
 |
|
charakter? ponoć mam ciężki i trudny. nie stawiam śmieci z przyjaciółmi na równi
|
|
 |
|
A w nocy
kiedy nie śpię
przygryzam wargi
myślami potykając się
o Twoją
Nieobecność
|
|
 |
|
"znów coś sie wali a jak sie wali to wszystko, jakby ten scenariusz pisał pierdolony Hitchock i mówisz sobie: dam rade, chuj z tym, co tam. kochasz życie którym żyjesz, żyjesz życiem które kochasz"
|
|
 |
|
Kiedyś była wszystkim. Perłą na dnie oceanu łez. Uśmiechem w morzu cierpienia. Schronieniem gdy trzęsienie ziemi niszczyło wszystko dookoła. Biciem serca które później złamała w pół. Melodią która przynosiła ukojenie. Matką bo chroniła mnie z całych sił. Kochanką bo kochała mnie na indywidualny sposób. Drugą częścią mojej duszy, bo przeżywała wszystko ze mną. Śmiechem który rozganiał czarne chmury. Słońcem które rozpromieniało mi życie. Dziś jest wspomnieniem. Jednym wielkim wspomnieniem tworzącym rzekę gorzkich łez . / podobnodziwka
|
|
 |
|
Rzygać mi się chce tym udawaniem i uśmiechaniem się wbrew mojej woli, kurwa mać./dokrwi
|
|
|
|