 |
|
odebrałabym. wiedząc ,że chcesz mi przekazać dobrą wiadomość. nie odbierałam , bo wiedziałam ,że teraz to będzie ta zła. nie chce wiedzieć ani nawet myśleć ,że nas juz nie ma. że musimy się pożegnać. że Ci nie wystarczałam , naprawdę , nie chcę tego wiedzieć. tęsknota za Tobą mnie dobija. zadajesz mi straszny ból , czuję się jakbym dostała karę na całe życie. i płaczę. bo wiem ,że to Ty jesteś moją karą. jeśli odejdziesz , to to będzie jak cios w samo serce. nie chcę o Tobie myśleć jak o błędzie który popełniłam jeden jedyny raz , a zaważy na moim całym życiu. już zawsze będę tą skrzywdzoną , a nie chce tego. nikt nie będzie w stanie zastąpić mi Ciebie. tego właśnie się obawiam , dlatego kurwa nie odbiorę. \pogubiona2003
|
|
 |
|
from the moment I met you everything changes.
|
|
 |
|
"Chciałbym Tobie wszystko powiedzieć, ale o nic mnie nie pytasz."
|
|
 |
|
Kiedyś się obudzę i znikną problemy, wiem to.
|
|
 |
|
nie mogę pojąć dlaczego mi to robisz. Przychodzić, siadasz, obserwujesz a gdy się na Ciebie spojrzę uciekasz wzrokiem, jakbyś mnie nienawidził./Vanilla07
|
|
 |
|
po sześciu miesiacach wysłałam Ci wiadomość, zdobyłam się na to ale tylko dlatego, że były święta i czułam potrzebe złożyć Ci życzenia, jak każdy normalny człowiek. To była jedyna szansa, żeby odezwać się. Więc wykorzystałam ją.
|
|
 |
|
"Nie potrafię się przełamać."
|
|
 |
|
jakie ma znaczenie to, że chcę zostać, skoro wiesz, że muszę odejść?
|
|
 |
|
a jednak z nas zrezygnowałeś, jednak zapomniałeś jak silna była nasza miłość, a jednak kilometry były silniejsze od uczucia, przykro żegnać Cie dzisiaj, ale ja walczyć za nas dwoje nie mam już sił, dzisiaj daje Ci odejść choć tak bardzo łamie mi to serce.
|
|
 |
|
czasami czegoś nie widać, ale wiesz, że to jest. Czasami niektóre relacje się kończą, ale w sercu nadal trwają. Bo wystarczy, że spotkacie się spojrzeniami i oboje czujecie, że oszukujecie samych siebie. Zapieracie się rękami i nogami, odwracacie wzrok, całujecie inne usta, ale przed snem macie tylko jedną myśl. Co by było gdyby wtedy wam wyszło? Wiecie, że powrotów nie ma, ale odejścia też nigdy nie było.
|
|
|
|