 |
|
cały zbudowany jestem z ran
|
|
 |
|
mam wszystko czego wielu chciałoby, ale nie szczęście, nie...........
|
|
 |
|
ja też mam przecież serce, którego często nie chcesz
|
|
 |
|
zawsze chodziło o oddychanie przy mnie, nie mną.. ty oddychaj mną, dla ciebie wszystko dookoła jest większą trucizną niż ja
|
|
 |
|
wczoraj mnie kochałeś - dziś mnie znienawidzisz :)
|
|
 |
|
rzeczywistość to suka witamy się o świcie, Ty patrzysz w moje oczy, widzisz pieprzoną pewność, dziś mogę grać o wszystko, lecz NIE WSZYSTKO MI JEDNO
|
|
 |
|
nie potrafię odpowiadać uśmiechem na uśmiech, wiem, ta melodia zabija serca, zobaczysz-zapomnisz, czas to morderca
|
|
 |
|
obiecuję, zapomnisz o mnie do jutra.....to co PIĘKNE już minęło, to co ZŁE się zakończyło, życie zabiło tą MIŁOŚĆ
|
|
 |
|
i nazywam boga kłamcą, nic co ruszało sie w ten sposób albo znało moje imie nie mogło umrzeć
|
|
 |
|
kiedyś o świcie odkryłem, że jednak jest mi bliska. odsłaniałem jej twarz jakbym grał włosami w bierki
i zrozumiałem, że jest bezpieczna przy mnie. wtedy rano przyznała sie, że działam na nią jak narkotyk
ale widocznie ostatnio poszła na detoks
|
|
 |
|
stałem na gzymsie prosząc 'chryste zabij we mnie ból'
|
|
 |
|
chyba łzy mam w oczach, chociaż chyba nie mam łez
|
|
|
|