 |
|
księżyc gaśnie za arkanom chmur. coraz mniej go widać, coraz bardziej ucieka. czy to znak? czy... między nami coś nie tak? /donotfuck
|
|
 |
|
że niby Dziady, mediana, e-mail na niemieckim? już się boję prawidłowego egzaminu ;) powodzenia dziubki! ;*
|
|
 |
|
w miłości jak na wojnie, rannych się nie wybiera. /donotfuck
|
|
 |
|
pisali do siebie jak zakochani. używali najsłodszych słówek, jakich mogli. sms na dzień dobry i na dobranoc. długie rozmowy przez gadu gadu i inne portale. w szkole jak najlepsi przyjaciele. tak sobie też nawzajem mówili. że miłość nie istnieje, że nic do siebie nie czują - kompletnie, byli w tym świetni. kłamali też świetnie... /donotfuck
|
|
 |
|
za chwilę wstajesz i podchodzisz do mnie bez ubrania
uwielbiam w Tobie ten twój brak skrępowania
|
|
 |
|
Patrzę na Ciebie jak coś śnisz nago śpiąc
czuję na sobie rano zapach twój wciąż
|
|
 |
|
Przepraszam matko, że czasem w Ciebie wątpię,
Zabierz mnie tam, a odwdzięczę Ci się godnie...
|
|
 |
|
Wiele było chwil do których chciałbym wrócić,
Gdy chodzę tą ścieżką nie potrafię się nie smucić,
|
|
 |
|
Więc chodź... i nie przestawaj mnie całować,
Takiej okazji nigdy nie mógłbym zmarnować
|
|
 |
|
Więc chodź... zapraszam do sypialni,
Pokażmy wszystkim dzieciom kawał dobrej pornografii
|
|
|
|