 |
|
' chciałabym z Tobą porozmawiać, ale tak od serca. o tym co pomiędzy nami było i o tym co mogłoby być. o tym co czuliśmy, a jakie uczucia były nam wobec siebie obce. '
|
|
 |
|
świat stworzył nas, my tworzymy ten świat,
tyle da nadziei ile ty od siebie dasz,
to nie jest finał to dopiero jest start,
budujemy nasz dom, to nie jest domek z kart
|
|
 |
|
weź za rękę mnie i pójdziemy,
zmaleją kłopoty, planety, problemy,
każde marzenie będzie bliżej ziemi,
bo wszystko możemy dziś zdobyć i zmienić
|
|
 |
|
ludzie sami stwarzaja sobie niepotrzebne problemy .. jezu co za społeczeństwo
|
|
 |
|
byłam na adrenalinie i nie czułam bólu amputowanej duszy
|
|
 |
|
obojętny stosunek do papierosów i alkoholu. no, ja zasadniczo również. jest mi zupełnie obojętne, ile dzisiaj wypiję i wypalę
|
|
 |
|
musiała głęboko oddychać niemal przez minutę, zanim poczuła, że znowu całkowicie nad sobą panuje
|
|
 |
|
nieważne, jak się spada, ważne jak się ląduje
|
|
 |
|
sama musisz staczać swoje walki, kochanie. ale jestem tutaj, w Twoim narożniku, z wiadrem wody i z ręcznikiem
|
|
 |
|
najbardziej złości mnie własna bezsilność, bezradność wobec tego wszystkiego
|
|
 |
|
mój plan na dziś : wstaje, robię niesamowite rzeczy, ide spać
|
|
 |
|
rób w życiu to, co daje ci szczęście. nie sądź, że to dla kogokolwiek z nas jest łatwe
|
|
|
|