 |
|
cd. / nieodwołalnie go straciłam.Zamrożone serce roztrzaskało się na miliard drobnych kawałków.Przeraźliwy krzyk
jego matki i gdzieś kilkaset tysięcy metrów dalej krzyk nowonarodzonego dziecka , no tak cód narodzin. Ktoś stracił
życie ktoś je otrzymał / nacpanaaaa
|
|
 |
|
I stałam tam bez ruchu ledwo trzymając się na nogach.Blada,zapłakana, z podpuchniętymi oczami i pustką wypisaną na twarzy trzymałam za rękę swojego faceta ubranego w czarny garnitur i trzęsącego się jak mała dziewczynka.Czułam chłód tego miejsca,czułam ból,strach i niewyobrażalną tęsknotę.Próbowałam się uspokoić,wyciszyć liczyłam nawet w myślach do 10 ale będąc przy ósemce czułam się jeszcze gorzej.Ksiądz chyba coś mówił nie wiem , nie pamiętam.Organista chyba coś śpiewał, nie wiem , nie dane było mi usłyszeć.Nagle znalazłam się na zewnątrz otoczona przez ciemne bezkształtne postacie niosące w dłoniach wieńce żałobne.'pora się pożegnać'usłyszałam szept tuż nad prawym uchem,spojrzałam w górę a mym oczom ukazały się zielone tęczówki,nawet one nie przyniosły ukojenia,nie tym razem.Zaraz zza tego smutnego spojrzenia dostrzegłam czarną niczym węgiel trumnę wolno opuszczaną ku ziemi.Chyba wtedy wreszcie do mnie dotarło, w końcu się ocknęłam.Straciłam brata, straciłam przyjaciela ,
|
|
 |
|
marze o Tobie częściej, niż myślisz.
|
|
 |
|
za kilkadziesiąt lat, móc powiedzieć że żyłam, bo byłeś obok, a moje życie zawsze chciałam spędzić z Tobą.
|
|
 |
|
Tam, gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty" - M jak miłość
|
|
 |
|
Chciałabym byś rzucił mnie na łóżko całując moją szyję,usta i wszytsko co tylko podejdzie pod Twoje usta.Chcę,abyś z delikatnego faceta czasem przeistoczył się w brutalnego,ale znającego granice mężczyznę.Chciałabym budzić się i zasypiać przy Twoim boku wtapiajac swoje nozdroża w zapach Twoich perfum.Chcę,byś tęsknił jak jestem tuż obok i nie wstydził się łez w mojej obecności.Chcę,byś mówił i słuchał mnie w skupieniu,a jak zacznę marudzić chcę byś zamknął mi usta swoimi całując długo i namiętnie.Chcę,byś patrzył na mnie jako na swoją jedyną kobietą,w przyszłości może żonę i matkę swoich dzieci...A ja dla Ciebie obiecuję być czasem 'małą' dziewczynką potrzebującą opieki,czułości,a w nocy zaś obiecuję Ci być dziwką tylko dla Ciebie jednego-jedynego.O Tak..Właśnie tego zawsze chciałam. || pozorna
|
|
 |
|
my nie mamy wpływu na życie, życie na nas ma wpływ / Onar.
|
|
 |
|
Człowiek przede wszystkim musi mieć odwagę być sobą.
|
|
 |
|
i to już prawie pół roku. to 6 miesięcy z Tobą nauczyło mnie niewyobrażalnie dużo. że trzeba szanować przyjaciół, że rodzina w tym wszystkim też jest ważna. że moje miejsce jest tylko przy twoim boku. ze nikt inny nie ma prawa patrzeć na mnie tak, jak ty. że słowo miłość nie wiąże się z codzienną sielanką ale też z płaczem i niewyobrażalnym bolem. ale kocham Cię, i nie zamieniłabym Cię, na nikogo innego.
|
|
 |
|
Miłość to sex w kolorowym opakowaniu. /k.sz
|
|
 |
|
Chodź . Sprostajmy przeciwnościom losu. Bądźmy razem szczęśliwi choć to toksyczny związek, który uśmierca. Chodźmy spełniać marzenia i pierdolmy prawa fizyki. / k.sz
|
|
 |
|
Czasami chciałabym wiedzieć o kryje się za maską twojej skamieniałej twarzy. / k.sz
|
|
|
|