 |
|
Pewne kwestię próbujesz przemilczeć, nawet jeśli coś w środku rozpierdala Ci myśli.
|
|
 |
|
Wiedziałam tylko, że muszę żyć dalej, muszę być silna i muszę się uśmiechać, bo nikogo nie obchodzi, że posypał mi się świat.
|
|
 |
|
Z miłości leczy tylko śmierć.
|
|
 |
|
I widzisz sam gdy Ciebie mam, to siebie tak mi jakoś brak.
|
|
 |
|
Gdy widzę jak się nim zajmuje i z nim bawi, chwyta mnie coś mocno za serce.
|
|
 |
|
Widziałam jak ją trzymasz, dźwięk łamanego serca było słychać nawet w Chinach.
|
|
 |
|
"Tak rzadko wierze w Boga bo miał w dupie,
to że potrzebowałem Ciebie jak jeszcze nikt, wiesz ?"
|
|
 |
|
"Już wiem kim jesteś, pierdolonym tchórzem "
|
|
 |
|
I choćbyśmy mieli stanąć z tym uczuciem przeciw całemu światu, teraz czuje - jest możliwe przetrwanie.
|
|
 |
|
I w końcu, znowu czuć otulanie jego ramion podczas snu i tego jak mnie z nich nie wypuszcza, tylko przyciąga mocniej kilka razy podczas nocy, przy tym całując przez sen w czółko. Najlepiej.
|
|
 |
|
Jeny jaki on jest nim zaczarowany, jak on na was patrzy. - powiedziała patrząc z boku. Na co odpowiedziałam jej, że nie spodziewałam się by ktoś "obcy" był w stanie to zauważyć.
|
|
 |
|
Nie wiem jak to opisać. Ciepło mi w środku na myśl o tych kilku godzinach w weście, odprowadzaniu do domu i spedzeniu - jak nastolatkowie - czasu na klatce. Tyle słów, tyle ciszy, tyle wygłupów i tyle powagi. Wariactwo.
|
|
|
|