 |
|
Spójrz w serce, choć wiem że nie zechcesz tam patrzeć./HuczuHucz.♥
|
|
 |
|
I to On sie boi ?! Paradoks jakich mało. Nie ma o co, z nikim nie pisze, nie spotykam sie. Na dyskotekach zazwyczaj siedze, a jak tańcze to z dziewczynami lub z kimś kogo dobrze znam. Spławiam każdego faceta, który tylko sie nawinie. Zawsze wie gdzie jestem i co robie. Ma pełną kontrole nad moimi czynami. To za nim tęsknie nawet, gdy jest obok. To jego serce jest dla mnie wszystkim. I nie mam zamiaru udowadniać mu jak wiele dla mnie znaczy. Sam powinien bardzo dobrze to widzieć. A to, że w swoim życiu trafiał na szmaty.- cóż nie moja wina, a pokutować za to nie chce. / walnieta.realistka
|
|
 |
|
opowiedz mi o swojej historii. nie masz przecież gdzie uciec. chodź spadniemy razem w otchłań bo po co Ci ta kolejna butelka w twoich drżących rękach./darkmadness_13133
|
|
 |
|
mówią o nim samo zło, co z tego jest taki jak każdy z was, przecież umrze tak samo jak ta wypacykowana lala czy kolo z słuchawkami na uszach. umrze tak samo jak ja czy Ty./darkmadness_13133
|
|
 |
|
tacy ludzie jak ja i ty a jednak każdy ma własne paranoje./darkmadness_13133
|
|
 |
|
Człowiek przeżywa wszystko po raz pierwszy i bez przygotowania. To tak, jakby aktor grał przedstawienie bez żadnej próby. Cóż może być warte życie, jeśli pierwsza próba już jest życiem ostatecznym? Dlatego życie zawsze przypomina szkic. Ale nawet szkic nie jest właściwym określeniem, bo szkic to zawsze zarys czegoś, przygotowanie do obrazu, gdy tymczasem szkic, jakim jest nasze życie, to szkic bez obrazu, szkic do czegoś, czego nie będzie
|
|
 |
|
uczę się zrozumieć innych za co tak bardzo mnie kochają, wypisując sto jeden swoich zalet zajebistości.
|
|
 |
|
Piękno europejskie (...) zawsze miało charakter intencjonalny. Istniał w nim estetyczny zamiar i długofalowy plan, na podstawie którego człowiek przez dziesięciolecia budował gotycką katedrę albo renesansowe miasto. Piękno Nowego Jorku ma zupełnie inne źródła. Nie jest to piękno zamierzone. Zrodziło się niezależnie od ludzkiego zamysłu, mniej więcej tak jak jaskinia krasowa. Kształty, same w sobie paskudne, przypadkiem, bez planu znajdują się w sąsiedztwie tak niewiarygodnym, że zaczyna z nich emanować czarodziejska poezja. ''Nieznośna lekkość bytu''
|
|
 |
|
W pewnym momencie opuściłam samą siebie.
|
|
 |
|
Kochała te piękne brązowe oczy, uśmiech niesfornego rozrabiaki i seksowny zarost na twarzy. Nie potrafiła wytrzymać chwili bez myśli o jego szczerości, wyrozumiałości, opiekuńczości, poczuciu humoru i lekkim roztrzepaniu.
|
|
 |
|
Wielu udaje wciąż kogoś innego, a kiedy pójdzie coś nie tak, szukają wśród innych winnego. Wstydu im nie brak.
|
|
|
|