 |
|
/
Kazdy pretekst jest dobry żeby do niego napisac
pomysł na dzisiaj: 'czesc kotek, ktora godzina? /
|
|
 |
|
/ Pierwsze kłamstwo? - Udaje się, że to była zwykła pomyłka... Za drugim razem się wybacza. Trzeciego kłamstwa nie zapomina się nigdy... / - Olcza.a
|
|
 |
|
Są takie dni, kiedy 'kurwa mać' to za mało.
|
|
 |
|
zdarzało mi się odczuwać silny, dojmujący, nagły ból fizyczny, ale nigdy nie był tak nieznośny jak ten psychiczny.
Jak świadomość bezradności. Jak długotrwałość tęsknoty. Jak beznadziejność utraconej nadziei i tępy ból nieodwzajemnionego uczucia.
|
|
 |
|
zabiłabym się z miłości, ale mam poważne obawy, że brak funkcji życiowych uniemożliwiłby mi pełną,
świadomą kontemplację i analizę tego wydarzenia!
|
|
 |
|
uwielbiam wczesną jesień. uwielbiam patrzeć przez okno na targane wiatrem liście.
uwielbiam patrzeć na ogołocone drzewa, które pną się ku błękitnemu niebu.
uwielbiam wczesną jesień. bo wszystko umiera, a ona pokazuje, że śmierć może być piękna
|
|
 |
|
Najpierw rezygnujesz z drobiazgów, potem z większych rzeczy, a w końcu z wszystkiego.
Śmiejesz się coraz ciszej, aż wreszcie zupełnie przestajesz się śmiać.
Twój uśmiech przygasa, aż staje się tylko imitacją radości, czymś nakładanym jak makijaż.
|
|
 |
|
bardzo chciałam żebyś wiedział to wszystko o czym tu piszę,
ale niektórych rzeczy nie napiszę, bo jeszcze to przeczytasz.
|
|
 |
|
Smsy których, kurwa, nie można wysłać.
|
|
 |
|
Zawsze lubiłam tylko brązowe oczy. Aż spojrzałam w te niebieskie. W Te Niebieskie.
|
|
 |
|
Jeszcze nie tak całkiem dawno odliczałam dni do wakacji, wtedy byłeś mój, wiedziałam, że najpiękniejsze dni całego roku spędzimy razem. teraz nienawidzę lata, a uwielbiam zimę, bo w zimowe popołudnia i wieczory byłam twoja, ale równocześnie nie musiałam dzielić się Tobą.
|
|
 |
|
chciałabym odnaleźć w sobie tą moc, którą kiedyś posiadałam. pragnę by moje oczy przybrały czekoladowy odcień i rozświetliły się iskierkami szczęścia. marzę o uśmiechu, takim prawdziwym, towarzyszącym mi nawet w samotności.
|
|
|
|