 |
|
nie chce mi się już siedzieć na dostępnym na gg, by mieć nadzieję, że może akurat się odezwie. nie chcę już co dziesięć minut sprawdzać telefonu, bo może akurat napisał sms. nie chcę za każdym razem wychodząc ze szkoły rozglądać się we wszystkie strony, bo może on akurat tam stoi. nie chcę idąc przez miasto trzymać non stop uniesioną głowę, bo może akurat skończyło Ci się kakao i postanowiłeś iść do tego sklepu, obok którego właśnie przechodzę. nie chcę, to boli.
|
|
 |
|
Znajdź mi kogoś na zastępstwo. Kogoś kto będzie mrużył oczy przed słońcem tak jak Ty. Kogoś kto będzie miał równie urocze dołeczki podczas uśmiechu jak Twoje. Znajdź kogoś kto będzie w stanie uśmiechać się podczas pocałunku w taki sam sposób jak Twój. Znajdź. Zyczę Ci powodzenia, bo uwierz że to jest nie wykonalne. Znajdź. A obiecuję, że zapomnę.
|
|
 |
|
im więcej myślę, tym bardziej nie wiem o co mi chodzi..
|
|
 |
|
ktoś kogoś rzucił, ktoś płacze, ktoś się kocha, ktoś bije, ktoś odgania stres tańcem, ty daj mi rękę, chodźmy na spacer warszawską, wiosenną, ciepłą nocą, która dla nas płacze .
|
|
 |
|
nie mam recepty na jutro, nie umiem pomóc ludziom, cholerny samolub, nie wierzę więcej w ludzkość.
|
|
 |
|
Obok ciebie czuję się na lajcie
Obok ciebie palę sobie ganje
Rozumiemy się bez słów, chcę bucha z twoich ust.
|
|
 |
|
Romanse z dystansem ,to recepta.
|
|
 |
|
bo dziś jestem zwyczajną dziewczyną, bez ubarwionych rzęs,
bez ułożonych włosów z lodowatymi rękami i mokrymi oczami - marznę od środka.
nie wstydzę się swoich słabości, teoretycznie nie.
konstrukcja naszego szczęścia jest taka krucha.
|
|
 |
|
127 osób na liście gg
Ty gdzieś pośrodku
a ja i tak czytam Twój opis jako pierwszy.
|
|
 |
|
I dzięki Tobie miałam 86 mokrych rzęs ze śmiechu.
|
|
 |
|
Włączam komputer. Wchodzę na gadu-gadu. Jesteś ! Najpierw jestem na niewidocznym. Po pewnym czasie, nie pewnie pojawiam się na dostępnym. Nadal jesteś. Moje uczucie niepewności napisania do Ciebie co raz bardziej mnie przerasta. Siedzę z otwartym okienkiem rozmowy. Nagle przychodzi wiadomość. Otwieram.. nie to nie Ty. Zwątpiłam. Wyłączam gadu. Następnie komputer. Idę spać. Tak, taka pieprzona codzienność.
|
|
 |
|
Wpisałam 'miłość' w google nic nie wyszukało.. czego nie ma w google tego nie ma wogle.
|
|
|
|