 |
|
Siedziała o pierwszej w nocy na balkonie, zimno przyjemnie łaskotało jej twarz. Wokół fotela, na którym siedziała, szeleściły porozrzucane papierki po czekoladzie. To właśnie On nauczył ją jeść te słodkości. Mówił, że są najlepsze, kiedy się za kimś mocno tęskni. W uszach miała słuchawki. Płynęła z nich ulubiona piosenka dziewczyny, ta, która najbardziej przypominała Jego. Spojrzała na tysiące gwiazd nad jej głową i uśmiechając się słodko uświadomiła sobie, że On - tak samo jak ona - patrzy teraz w gwiazdy i uśmiecha się tym swoim powalającym uśmiechem. Po chwili usłyszała dźwięk wiadomości: -'Powiedziałem gwiazdom, żeby nad Tobą dziś czuwały. Śpij dobrze, kocham CIę'.
|
|
 |
|
białe kłamstwa to kłamstwa, które mówimy, by inni czuli się lepiej.
|
|
 |
|
od dziś będę się zabawiać każdym napotkanym na mojej drodze mężczyzną. zero sentymentów, ckliwych wspomnień, zaangażowania czy uczuć. papieros w moje dłoni będzie stałym gościem, a kakao zamienię na czerwone wino. będę żyła chwilą bez myślenia o konsekwencjach. chcę żyć życiem, nie kimś!
|
|
 |
|
'kocham cię', 'jesteś piękna' ' nigdy cie nie zranię'... Kłamca, kłamca, kłamca, kłamca. To były najpiękniejsze kłamstwa jakie słyszałam. Nie pozostało mi nic innego jak w nie uwierzyć.
|
|
 |
|
Ty pilnuj moich snów i przychodź kiedy chcesz.
|
|
 |
|
i nie wiem dlaczego pozwoliłbyś mi, od tak odejść ...
|
|
 |
|
/ Pamiętam ten mroźny, ponury wieczór, kiedy minęliśmy się na szarej ulicy. Wciąż nie mogę się nadziwić z tego, jak nagle zrobiło się ciepło, jasno, jak usta wykrzywiły mi się w uśmiechu, a całe dzisiaj się ulotniło. /
|
|
 |
|
/ Byłeś tylko ty, w za dużej czapce i niewinnym spojrzeniu. /
|
|
 |
|
Dlaczego?! Do jasnej cholery dlaczego tak na mnie działasz!?
|
|
 |
|
podasz mi kod PIN do Twojego serca?
|
|
 |
|
budzisz się rano, a w źrenicach resztki wczorajszego słońca. to tęsknota.. wiesz?
|
|
|
|