 |
|
a teraz spójrz mi w oczy i powiedz,
że nigdy nic do mnie nie czułeś. no dajesz.
|
|
 |
|
wystarczyło tylko to, że na jakiś czas wyłączyłam telefon, a Ty stawałeś na głowie, by dowiedzieć się, co się stało.
|
|
 |
|
chcę, żebyś pokochał moją podniesioną brew, kiedy się denerwuję. mój pieprzyk, który ukryty jest w takim miejscu, że nikt prócz nas, nie będzie o nim wiedział. moje skręcające się włosy, gdy robi się wilgotno.
|
|
 |
|
20:45 , sms : ' czy ja znowu coś zjebałem, czy Ty nie masz nic na koncie, bejb; >' . uwielbiam Twoje dziwne przypuszczenia - pomyślałam , uśmiechając się i wychodząc do sklepu po karte.
|
|
 |
|
jeśli uda Ci się sprawić, że powiem Ci te dwa słowa - uwierzę, że jesteś naprawdę wyjątkowy
|
|
 |
|
nie czekaj na odpowiedni moment, wybierz go i uczyń go odpowiednim .
|
|
 |
|
Pominales jeden nieistotny szczegól - moje uczucia..
|
|
 |
|
nie mam już na Ciebie ochoty, na miłość w sumie też nie.
|
|
 |
|
to boli kiedyś blisko, teraz obcy ludzie..
|
|
 |
|
Bo ja lubię do Ciebie pisać. Z różnych powodów. Między innymi dlatego, że chcę, żebyś wiedziała, że myślę o Tobie. To dość egoistyczna pobudka, ale nie mam zamiaru się jej wypierać. A myślę dużo i często. Właściwie myśli o Tobie towarzyszą mi w każdej sytuacji. I nie masz pojęcia, jak bardzo jest mi z tym dobrze. A przy okazji wymyślam różne rzeczy. Z którymi też przeważenie jest mi dobrze. Bo bardzo wysoko cenię fakt, że zaistniałaś w moim życiu. Ostatnio zresztą trudno używać słów takich jak „cenię”. Ostatnio czasami wydaje mi się, że słowa są za małe. Dlatego dziękuję Ci. Dziękuję Ci z całą powagą i nieuchronnym lekkim wzruszeniem za to, że jesteś. I że ja mogę być.
|
|
 |
|
bukietem róż zachwyć mnie , jak do tej pory nikt.
|
|
 |
|
Zaciągnęłam się z myślą o Tobie. Wypuściłam dym z nadzieją, że o Tobie zapomnę.
|
|
|
|