 |
|
W moim pokoju
zraniona i zmieszana
Oglądałam nasze zdjęcia,
czekałam na późny, nocny telefon
Wiedziałam, że nigdy nie nadejdzie
I choć wątpię, że to jest to czego pragniesz
Dzwoniłam do ciebie ze schodów twojego domu
Powiedziałeś, że spałeś
Każde twoje kłamstwo dręczy mnie
Nie mogę zabić tego co nie krwawi
Więc, wyjaśnij mi to, proszę....powiedz czego potrzebujesz.?
|
|
 |
|
Nigdy nie czułam się tak oddalona,
od dziewczyny którą kiedyś byłam...Un.
|
|
 |
|
Jestem dziewczynką, która kocha mężczyznę jak małego chłopca. Un. ;*
|
|
 |
|
Kiedyś modliłam się o to żebyśmy się połączyli, ale To było tak, jakbym pragnęła deszczu stojąc na pustyni. Un.
|
|
 |
|
Na co komu dziś wczorajsza miłość, wczorajszy sen i dzień skoro ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy... ;)
|
|
 |
|
Podobno nie byłeś ze mną szczęśliwy .
Więc czym były wspólne poranki osłodzone śniadaniami
Przygotowane przeze mnie kolacje i ciastka
Czym były czułe noce i my zamknięci w swoich objęciach .
Czy tak naprawdę rozumieliśmy pojęcie szczęścia.
Co oznaczały słowa wypowiadane na głos , czy były od serca.
Czym były wspólne nauki jazdy .
Czym były łaskotki którymi mnie dręczyłeś.
Czym była pomoc i to gdy przy Tobie czuwałam .
Czy kłamałeś mówiąc , że jestem Twoja.
Czy ja kłamałam mówiąc na zawsze.
Czy okłamywaliśmy się patrząc sobie prosto w oczy .
Czy ogień płonący w nas był prawdziwą namiętnością.
Czy byliśmy jednością.
Skoczył byś jeśli skoczyłbym ja. ?
Mieliśmy jeszcze tyle miejsc do zdobycia. Chwil do spędzenia .
Coś pękło .kiedyś to nasze dawne szaleństwo właśnie nas urzekło .
Tamta młodość .Byliśmy inni . Bezgraniczni . Ciągle się uśmiechaliśmy .
Szaleliśmy . Nie patrzeliśmy się na innych. , nie było zazdrości
i nie proszonych w naszym związku gości .-->
|
|
 |
|
CZĘŚĆ II.Twych ust bliskości. Trochę za nimi tęsknie . Myślałam , że żałuję.
Myślałam , że byłeś moim błędem . Kolejnym .Ale nie . Byłeś moim szczęściem .
Błędy się naprawia .Takiego końca właśnie człowiek się obawia.
A potem traktuje to jako kara. Kara za miłość . Znajdź szczęście gdzie indziej .
Ale o sobie już nie wiemy prawie w ogóle nic.
Kolejny mit, puste słowo i krzyk, zamknięte okno.I nic. Osobno żyć. Dopiero teraz zacznę żyć.Podróżować ,szaleć w pociągu , męczyć się jadąc pod góre rowerem nad pięknym jeziorem .Poczuje prędkość. Swoją prędkość .
Obejrze świat będąc w górach , usiąde przy kominku i do rąk ktoś przyniesie mi gorącą czekoladę i okryje kocem bo nogi mi zawsze marzną , pomaluje ze mną mój nowy pokój i powiesi pierwsze zdjęcie i będzie. Po prostu przy mnie będzie.
|
|
 |
|
naucz się mówić i patrzeć prawdzie w oczy .
|
|
 |
|
Boje się prawdy . Boje się tego jak wiele smutku mogę mieścić w sercu .
|
|
 |
|
Czy ja udaje przed wszystkimi ? czy ja sama siebie okłamuję ?
|
|
 |
|
36 i 6 stopni Celsjusza
70 procent wody i dusza
5 litrów krwi, jedno serce ją tłoczy
i jeden ty by to wszystko zjednoczyć
|
|
 |
|
pije, pale, słucham rapu, noszę dresy, jem fast-foody, trzymam z frajerami, uciekam z domu, koncertuje, melanżuje i zgonuje. ale również zakładam szpilki, kieckę, słucham popu czy soundtracku z filmów, oglądam romantyczne komedie, często gotuje, chodzę na zakupy i rozmawiam z dziewczynami. bez imprez mogę obejść się nawet pół roku, palenie mogę teraz rzucić, alkohol do szczęścia nie jest mi potrzebny a pokój wciąż mam różowy. mimo wszystko - nie zmienisz mnie, nie teraz, nie na tym etapie. / maniia
|
|
|
|