 |
|
Jak o 6 rano w ostatni dzień wakacji obudziłeś mnie sms'em, miałam ochotę Cię zabić, ale jak przeczytałam '' wstawaj śpiochu, sprzątnij tą puszke z parapetu, przestań wreszcie przestawiać ten budzik, wstań i ogarnij się bo za 10 minut jestem u Ciebie. tak wiem po drodze mam kupić Ci cole'' zrobiło mi się cieplej w sercu.
|
|
 |
|
Najgorzej jest, gdy szukając siebie w Jego oczach znajdujesz obojętność.
|
|
 |
|
Kochaj mnie! - Co? - Tak, żebyś nie spał w nocy, zastanawiając się czy ja aby na pewno śpię sama. Żebyś skręcał się z zazdrości, widząc mój uśmiech skierowany do innego chłopaka. Żebyś czuł ... nie, nie radość. Radość, to za mało powiedziane. Niewysłowioną ekstazę widząc moje oczy patrzące w Twoją stronę. No, kochaj tak!
|
|
 |
|
czy ciężko było zrozumieć, że Go już nie ma ? bardzo. czasem nawet mam jeszcze złudne nadzieje , że otworzy drzwi do domu i przytuli mnie tak bardzo mocno, mówiąc , że będzie przy mnie zawsze.
|
|
 |
|
Ogarnij dupe , zaciśnij pięści i daj radę . Nie ważne , że nie ma dla kogo - ważne , żeby opadły im kopary .
|
|
 |
|
do końca swego życia, zapamiętam momenty, kiedy czułam, że Ty czujesz to samo.
|
|
 |
|
w miarę czekania - przestaje powoli zależeć
|
|
 |
|
dziś już nie rozmawiamy godzinami przez gadu-gadu i nie są całym życiem dla nas wszystkie przeżyte spotkania.
|
|
 |
|
- Teraźniejszość to Ty - powiedział, po czym zamilkł na chwilę. W końcu odezwał się drżącym głosem : - I przyszłość, jeżeli zechcesz. - Tak. Poproszę.
|
|
 |
|
nie rycz, że coś Ci się coś nie udało, usiądź, otrzyj łzy, weź się w garść, nie daj się pokonać przez coś zwane kłótnią, problemem, kolejnym dupkiem czy następną szmatą, nikt nie powiedział, że będzie zajebiście i kolorowo, ale są takie momenty w życiu człowieka na które warto czekać nawet kilkanaście lat.
|
|
 |
|
załóż słuchawki i wyluzuj. nie Ty jedna straciłaś coś, na czym Ci zależało.
|
|
|
|