 |
|
Przedwcześnie pozbawiona złudzeń rzygam na sztuczność uczuć.
|
|
 |
|
Znalazłam te usta, których kształt kocham, gdy się śmieją.
|
|
 |
|
Odchodziła w zamierzonym pośpiechu. Wymyśliła sobie, że tak będzie mniej boleć. Albo jeśli nie mniej, to przynajmniej krócej..
|
|
 |
|
- A wie pan co jest najlepsze w złamanych sercach? - spytała bibliotekarka.
Pokręciłem głową.
- Tak naprawdę można je złamać tylko raz . Reszta to tylko zadrapania
|
|
 |
|
wiem tylko, że jest mi zimno, że się zgubiłam i że życie znów stało się ciężkie.
|
|
 |
|
Bo ona tak naprawdę chciała tylko pić i tęsknić. I umrzeć też czasami chciała. Najlepiej na atak wspomnień.
|
|
 |
|
Ja zauważałam nanosekundy bez niego. I każda trwa wieczność...
|
|
 |
|
Coraz częściej moją podświadomość uderza myśl, że pora otrząsnąć się z tej miłości.
|
|
 |
|
poczuj prawdę, która osiada na powiekach. to jest o miłości, której nie zmierzysz w monetach.
|
|
 |
|
Nie myśl o mnie źle. Ja po prostu za dużo straciłam.
|
|
 |
|
Ale jeśli chcesz, możesz odejść, a ja i tak Cię nie zapomnę, pamiętam wszystkich, którzy odeszli.
|
|
 |
|
Ja się naprawdę mogę postarać i uzbroić w cierpliwość, gdy mi zależy. Ale wystarczy, że raz zabawisz się moimi uczuciami, a wtedy nie mamy nawet o czym rozmawiać.
|
|
|
|