 |
|
Przytuliłam się do niego, wciągając do płuc jego zapach, tak jakbym mogła zatrzymać go w sobie tyle, by mi starczyło na następny miesiąc, kiedy będę za nim tęsknić.
|
|
 |
|
nigdy nie pytałam ile bólu może pomieścić ludzkie serce, a mimo to co dzień nakazane jest mi to sprawdzać...
|
|
 |
|
Przedstawienie musi trwać. Wszystko się może walić, serce Ci pęka, a Ty pudrujesz twarz, uśmiechasz się i dalej grasz.
|
|
 |
|
Znów dostanę smsa o północy z informacją od Ciebie, że jesteś na imprezie i żebym się nie martwiła. Odpowiem Ci, że nie będę się martwić, jeśli obiecasz, że będziesz się pilnował. Kończę życząc Ci udanej zabawy z nadzieją, że będzie to jedna z Twoich gorszych imprez... Cisza, telefon milczy, a ja głupia nadal czekam na wiadomość o treści "Nie będzie udana, bo nie jesteś przy mnie"
|
|
 |
|
bo to Jego kochała dużo bardziej niż wiosnę. to od Niego, była uzależniona dużo bardziej niż od swojego ulubionego kakao.
|
|
 |
|
Gdy on odszedł najbardziej nie mogłam pogodzić się z tym, że następnego dnia życie toczyło się dalej. Jak gdyby nigdy nic. Wtedy też świat się nie zatrzymał. Nawet na najkrótszą chwilę.
|
|
 |
|
tylko patrz i spojrzeniem wyznawaj mi miłość.
|
|
 |
|
jeśli będę chciała to to spierdolę, jeśli chcesz to Tobie też na to pozwolę.
|
|
 |
|
Podziwiała go i była strasznie o niego zazdrosna. Chciała go mieć tylko dla siebie. Nie chciała, żeby jakaś kobieta poznała go bliżej i dowiedziała się, jaki jest. Czuła, że każda, która go pozna, także zechce mieć go tylko dla siebie.
|
|
 |
|
W ogóle, świat się skurwił, ludzie dbają o własne wypudrowane dupy, idą z wiatrem, nie ważne w którą stronę wieje. A szkoda, bo mógłby zawiać w jakąś przepaść, bezdenną. Nie muszą umierać, mogą spadać do końca świata, ich krzyk niech ginie w powietrzu, które będzie ich mieć w dupie, tak jak oni je.
|
|
 |
|
Zawsze byłam twarda, panowałam nad sobą, dokładnie wiedziałam czego chcę i dokąd dążę. Zawsze... a później poznałam Ciebie.
|
|
 |
|
- a Ty jak się masz? - spytał Puchatek
- nie bardzo się mam - odpowiedział Kłapouchy - już nie pamiętam czasów, żebym jakos sie miał.
|
|
|
|