 |
|
Mogłabym patrzeć w Twoje oczy i się nimi narkotyzować. Wydaje mi się jednak, że lepiej zrobić coś co będzie miało sens i będzie prawdziwie prawdziwe, nie tak jak Ty.
|
|
 |
|
I nie mów mi o tęsknocie, bo nic o niej nie wiesz. To nie Ty siedziałeś, w zimne wieczory na parapecie z kubkiem gorącego kakao, licząc wszystkie gwiazdy na niebie...
|
|
 |
|
Zaczęłam cierpieć na bezsenność. Nawet nie wiesz co można sobie ubzdurać przez całą noc.
|
|
 |
|
przysunąwszy się odrobinę bliżej, zaczęła wodzić opuszkami palców po konturach Jego przedramienia. trzęsła jej się ręka - była pewna, że to zauważy.
- mam przestać ? - upewniła się, bo zamknął powieki.
- nie - odparł, nie otwierając oczu. - nawet nie potrafisz sobie wyobrazić, co czuje, gdy tak robisz. - westchnął.
|
|
 |
|
Kurwa, życzę Ci, żebyś kiedyś czuł się tak jak ja, kiedy Cię widzę. Żeby żal wpierdalał Twoje serce, a sumienie mówiło 'widzisz kurwa, pojebańcu? ona cie kochała, ale ty nie potrafiłeś powiedzieć do niej nawet 'cześć.'”
|
|
 |
|
z Twoich w i e l k i c h słów kręcimy dziś komedię, ty nie musisz grać, zawsze mówisz brednie.
|
|
 |
|
czasem mam ochotę wrzasnąć ci na cały głos do ucha , żeby coś się w tobie ruszyło , drgnęło . coraz częściej mam wrażenie , że nawet to nie zrobiłoby na tobie wrażenia . za bardzo dajesz mi do zrozumienia , że w twoim życiu już jestem nikim.
|
|
 |
|
ktoś mocno szarpnął za klamkę drzwi wejściowych . zorientował się , że są zamknięte , więc zaczął natarczywie dzwonić dzwonkiem. pobiegłam do drzwi i zobaczyłam tatę. chciałam doskoczyć , dać choć jednego buziaka , ale przeszedł szybko do łazienki trącając mnie ramieniem . przemył ręce i twarz . stałam pod ścianą w korytarzu pytając , gdzie jeszcze wychodzi . - jadłaś coś ? . - nie słuchał mnie widocznie . rzucił szybkie pytanie . - w szkole , drożdżówkę . - obiadu matka nie zrobiła ?. - w pośpiechu wyciągnął z szafy marynarkę i w tej samej chwili szukał kluczy. - z resztą nieważne. - kontynuował . - co zjesz ? pizzę ? tortillę ? . - płatki , tato . - jakie ? zeskocz ze mną do sklepu to sobie wybierzesz . - sprawdził godzinę w komórce . - albo nie , masz . - wyciągnął banknot z kieszeni i masę drobnych . - kupisz sobie sama , ja wrócę późno . - dał mi je i wyszedł . wszystkie drobne wypadły mi z rąk odbijając się od zimnych płytek , identycznie jak krople łez skapujące po policzkach .
|
|
 |
|
leżałam naprzeciwko błądząc wzrokiem po jego twarzy . zatrzymałam się na pełnych ustach powoli ich sięgając . dłonie przysunęłam do jego klatki i poczułam jego mocno bijące serce . wręcz przeszył mnie wzrokiem . - a tobie co tak serducho wali ? . - uśmiechnęłam się , kiedy on zamknął oczy mówiąc : - nawet nie pytaj dlaczego . zaraz kurestwo przestanie . - wziął oddech . - kurwa , nadal wali . - burknął . zaśmiałam się i wtuliłam całując jego ramię , a on przekręcił się na plecy tak , że mogłam swobodnie leżeć na jego torsie . przeczesywał mi palcami włosy , gładził po policzku , szyi i plecach . pod jego dotykiem mimowolnie zamykały mi się powieki . w pewnym momencie przerwał ciszę : - wiesz dlaczego serce mi tak biło ? chciałem powiedzieć , że cię kocham . - dobrze , że leżałam bo w przeciwnym razie jak długa padłabym na ziemię . przez środek brzucha przeszła niespotykana dotąd fala ciepła , a kiedy wyszeptałam : - ja ciebie też . - poczułam jak cały ciężar spada mi z serca .
|
|
 |
|
Tęsknisz wtedy, kiedy czujesz, że swym krzykiem powyrywałbyś wszystkie drzewa. kiedy czujesz, że spojrzeniem mógłbyś zgasić słońce. tęsknisz wtedy, kiedy masz ochotę swoje łzy zwinąć w kamienie i rzucać nimi o szyby, by rozpadły się na milion drobnych kawałeczków. tak samo, jak rozpada się twoje serce, kiedy ukochana osoba wsiada do pociągu.
|
|
 |
|
Dziś ciężko mi uwierzyć, jak mogłam być taką idiotką, że pozwoliłam Ci przeniknąć do mojego serca. Że pozwoliłam Ci zawładnąć całym moim życiem. Dziś ciężko mi uwierzyć, że to Twoje oczy były dla mnie otaczającym światem. I wiedz, że ciężko mi uwierzyć, że ktoś taki jak Ty był powodem moich łez wylewanych codziennie w poduszkę. Żałuję, że oddałam Ci serce - teraz chcę je odzyskać. Żałuję, że straciłam tyle czasu wciąż myśląc o Tobie. Tyle mnie ominęło i tyle ludzi odtrąciłam. Dziś żałuję, cholernie żałuję, że Cię szczerze pokochałam... Teraz Cię szczerze nienawidzę. Czuję, że swoim egoizmem wyleczyłeś mnie z samego siebie. Ostatni raz mam Ci coś do powiedzenia - uprzejme SPIERDALAJ.
|
|
 |
|
Mam do Ciebie prośbę. Poważną, nie pierwszą, ale ostatnią. Zniknij z mojego życia na zawsze. Nie możemy być w tym samym miejscu, na tej samej imprezie, bo dobrze wiesz jak się to skończy. Więc mimo tego bólu pamiętam te dobre rzeczy. Bo wniosłeś i znaczyłeś w moim życiu tyle co nikt inny do tej pory. Dzięki Tobie poznałam prawdziwą nadzieję. Dzięki Tobie dowiedziałam się, że można płakać ze szczęścia, bo komuś bliskiemu coś się udało. A Ty jesteś dla mnie bardzo bliski. Bez Ciebie nie ma już nic. Nawet nie pamiętam co było przed Tobą.
|
|
|
|