 |
|
CZ I jedno wielkie nieporozumienie jak w ciągu jednego tygodnia zmieniłeś moje życie, odwróciłeś je całkowicie, byłam pewna że dostałam wkońcu coś sobrego od życia i tym czymś dobym jesteś właśnie Ty. Przeznaczeniem dla mnie było gdy na drugi dzień po bliższym poznaniu się, tak całkowicie przypadkiem wpadliśmy na siebie, choć nigdy wcześniej tam Cie nie widywałam. Było idealnie, aż nie do uwierzenia, nie da się tego opisać, tych dreszczy gdy byłeś obok mnie, tego cholernego poczucia bezpieczeństwa, przyśpieszonego tętna gdy tylko mnie dotknąłeś, nie potrafiłam uwierzyć w słowa które do mnie kierowałeś
|
|
 |
|
po prostu w przypadku niektórych znajomości jest bliżej do drzwi niż do łóżka
|
|
 |
|
Patrz i ucz się bo tak właśnie walczy się z tym fałszywym światem.
|
|
 |
|
Każdy dzień, rodzi w nich nowy ból, setki niechcianych słów, tych odegranych ról... Ten ból! / KAEN
|
|
 |
|
może i wyglądam spokojnie, ale w głowie zabijałam cię już tysiące razy .
|
|
 |
|
Kocham usiąść z browcem przy ziomach i słuchać najlepszych rapowych płyt w samochodach i w klubach i w domach mam taką jazdę, kocham słuchać ich po przebudzeniu i zanim zasnę.
|
|
 |
|
stoję dokładnie tu, gdzie stałam parę lat wstecz. lecz oczy, którymi patrzę zgubiły swój blask gdzieś.
|
|
 |
|
nie ma co narzekać. jest dobrze, zajebiście. tworzymy rzeczywistość, a pierdolimy system !
|
|
 |
|
Mówił że by za nią umarł, kurwa nigdy nie widziałam, żeby ktoś się tak rozumiał.
|
|
 |
|
zapomnij o tym co było wczoraj i nie myśl co będzie jutro, bo im więcej planów tym więcej się pieprzy
|
|
 |
|
I wiem jedno, że o przyjaciół trzeba dbać
Tym bardziej, że często padają na twarz
Pomóż wstać bezinteresownie, bezwonnie
Zaliczysz to do swych bezwstydnych wspomnień.
|
|
|
|