 |
|
Żyjemy w oziębłym, mrocznym świecie z trucizną w jego żyłach.
|
|
 |
|
Zaczynam wierzyć, że będziesz moją śmiercią.
|
|
 |
|
Zapominamy o swojej historii, nie pamiętamy tak wielu pięknych i niepowtarzalnych chwil, które być może dałyby nam siłę do dalszego działania.
|
|
 |
|
Jest mi tak strasznie źle, czasami wolałabym zniknąć
|
|
 |
|
Przebywać z Tobą to tak naprawdę najlepsza frajda w życiu.
|
|
 |
|
Jest coś jeszcze co człowiek musi wiedzieć o łzach. Nie sprawią, że pokocha Cię ktoś kto Cie nie kocha.
|
|
 |
|
po prostu ona zacznie mnie ranić,bardzo,dużo bardziej niż teraz.
a ja na to nie zasługuję.Ja potrzebuję kogoś, kto się dla mnie poświęci.
|
|
 |
|
a mnie to już nikt dawno tak bardzo
dawno tak bardzo już nikt
nie pielęgnował
|
|
 |
|
Musiałeś kiedyś powiedzieć,komuś,kogo kochasz,że wszystko będzie dobrze choć wiesz,że nie będzie?
|
|
 |
|
cz. 2 - Czy myślisz, że ona też to wszystko widzi? - Być może tak. Może sama się boi, bo nie jest pewna tego wszystkiego. Nie jesteś jej obojętny. Jej oczy również zatracają się w twoich, również się uśmiecha na Twój widok i martwi gdy nagle znikasz. Wiesz czemu to wszystko widzę? Bo zbyt dobrze was znam by nie zauważyć, że się kochacie. // nic_nieznaczacy
|
|
 |
|
cz. 1 Kiedy zamierzasz jej to powiedzieć? - spytała. Nie miałem pojęcia o co jej chodzi. Patrzyłem na nią, a ona po chwili dodała - Kiedy powiesz, że ją kochasz. - Ale skąd Ty wiesz..? Kto Ci powiedział? - Maciek daj spokój, mam oczy. Nikt mi o niczym nie musi mówić sama się domyśliłam. Widzę jak na siebie patrzycie. Kiedy jesteście razem świat wokół was nie istnieje. Kochasz ją i to widać. - siedziałem cicho nic się nie odzywając. - Wiesz co jeszcze widzę? Widzę jak cierpisz, jak dusisz się z tym wszystkim. Pragniesz jej powiedzieć, ale się boisz. Zamykasz się w sobie, a to Ci nic nie da. Twoje oczy mówią wszystko za Ciebie. Masz takich przyjaciół, że mimo iż ich odpychasz oni nadal są. Starają Ci się pomóc chodź by na siłę. Chcą Twojego dobra, a w szczególności waszego. Maciek wiem co mówię, przecież się przyjaźnimy.
|
|
 |
|
1. Nie chcę wirtualnych relacji i wydarzeń. Chciałem zaprosić Cię do siebie i przedstawić swoim rodzicom. Spędzać czas razem, pójść do kina i na koncerty. Przytulać Cię, gdy jesteś smutna i trzymać, kiedy jesteś przerażona. Chodzić w parze z Tobą i oglądać jak budzisz się w nocy, gdy Ci niewygodnie i prosisz, bym ścisnął Cię mocniej. Wypełnić przestrzenie między palcami, splatając nasze dłonie w jeden komplet. Poczuć Twoje ręce na plecach i śledzić ścieżki na Twoich łopatkach od krzywej kręgosłupa. Czuć drżenie Twojego opuszka jak pędzlem wzdłuż falujących ścieżek mojej skóry. Owinąć ramiona wokół tułowia i nie puszczać Cię aż do wymiany wzajemnego szczęścia. Chciałem poczuć wzrost i upadek Twojej klatki piersiowej pod kocem. Pieścić twardość obojczyka ustami, wzdłuż szyi i policzka, znajdując wszystkie sekretne miejsca, które czynią Cię szczęśliwą i sprawiają, że uśmiechasz się do mnie, gdy słońce chyłkiem przez nachylone żaluzje okna dokucza nam z obietnicą nowego dnia razem.
|
|
|
|