 |
nie potrafię zapanować nad moimi trzęsącymi się dłońmi, gdy próbuję wystukać " cześć " na klawiaturze pisząc do Ciebie. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
i stało się to czego tak bardzo się bałam. Ty odszedłeś z mojego życia, ja zostałam, bo musiałam. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
dziwnie tak jakoś nie wyszukiwać Twojej twarzy wśród tłumu, bo ma się pewność, że Cie tam nie ma. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
bo bez Ciebie każdy dzień jest taki sam, żyję bo muszę, byle przetrwać, chociaż wiem, że nazajutrz czeka mnie kolejny pusty dzień. I nieogarniamciebjebe
|
|
 |
chodź na chwilę, zostań na zawsze. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
ułamek sekundy. tak krótko. przez moment widzę Cie. widzę. pierwszy raz od dłuższego czasu. znowu patrzysz na mnie tak jak kiedyś. po czym znikasz. a ja przez resztę dnia mam uśmiech na twarzy. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
Ciekawe co by było gdybyś teraz właśnie do mnie napisał ? Zapewne jak zwykle serce zaczęłoby szybciej bić widząc tą okienko u dołu ekranu . Pogadalibyśmy chwilę,a ja głupia pół nocy analizowałabym każde twoje słowo, które napisałeś . Znając życie znowu potem bys sie nie odzywal...
|
|
 |
Miałaś kiedyś tak, że jak tylko wejdziesz na gg to nie interesują Cie inne wiadomości. Czekasz na jego zwykłe 'cześć' 'siema' lub w ostateczności tą pieprzoną emotikonke ? Czekasz,czekasz i chuj . Pewnie o Tobie zapomniał, ale nie przejmuj się i tak powiesz, że nic się nie stało .. napisałaś, chociaż obiecywałaś że wytrzymasz bez niego . bez jego słodkiego przywitania , jego przyjebanego pożegnania .. Zmienił status na ' niedostępny ' . szkoda tylko, że nie wie ile Cię to kosztowało, nie ? ale Ty łudzisz się, że może naprawdę nie mógł odpisać.
|
|
 |
ujrzeć Cie znów, chociaż przez parę sekund. Twój uśmiech, Twoje włosy, Twoje dołeczki w policzkach, Twoje oczy. przez moment poczuć się znowu tak cholernie szczęśliwa. sam Twój widok, czy to tak dużo? widocznie tak. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
istnieje tyle odmian miłości. czemu mi się trafiła akurat ta nieszczęśliwa? I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
ja za wszelką cenę próbuję Cie przywrócić do mojego życia. Ty za wszelką cenę starasz się z niego odejść. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
na myśl, że może właśnie inna trzyma w ramionach cały mój świat, Ciebie, nie potrafię opanować trzęsących się dłoni. I nieogarniamciebejbe
|
|
|
|