 |
|
jesteś cały czas obecny w moim życiu. chociaż nie ma Cię przy mnie, jesteś przez cały czas w mojej pamięci. odchodząc, zabrałeś ze sobą część mnie. Ale chyba ta druga ja, która jestem gdzieś w Twojej głowie, milczę. Albo sam po prostu chcesz, żebym milczała. Więc dlaczego, do jasnej cholery Ty, siedzący w mojej głowie nie zamkniesz w końcu tej mordy i nie dasz mi żyć?
|
|
 |
|
nie ma dnia, żebym nie spojrzała na Twoje zdjęcie. nie ma dnia, żebym o Tobie nie pomyślała. nie ma dnia, żebym nie tęskniła. nie ma dnia, żebym nie posłuchała piosenek kojarzących mi się z Tobą. nie ma dnia, żebym nie płakała. nie ma dnia, w którym bym zapomniała.
|
|
 |
|
Jego ciepłe dłonie krążyły po moich nagich plecach co chwilę ocierając się o moje zapiecie od stanika.Pocałunki w usta,szyję powodowały dreszcze na całym moim ciele,które lgnęło do niego jak pszczoła do miodu.Jednak rozsądek podpowiadał,że powinnam to przerwać.Odpuścić i odejść.Ale dlaczego?Otworzyłam oczy widząc Jego pragnienie i zrozumiałam.Alkohol szumiał mi w głowie-zapomnialam co i z kim robię.Odepchnęłam go i usiadłam na łóżku-Co jest?-spytał biorąc mój podbródek-Nic, po prostu wciąż go kocham-szepnęłam zupełnie trzeźwiejąc.Podniosłam z podłogi bluzkę,buty i wybiegłam.Biegłam ile sił w nogach.Czułam jakbym go zdradziła.Czuję to za każdym razem,gdy spotykam się z innym mimo,że od dwóch lat ma inną..Przystanęłam z braku sił,otarłam łzy i wybuchnęłam histrycznym płaczem.Nie daję rady,nie potrafię zapomnieć.Nie potrafię się odkochać..Nie potrafię go NIE kochać..A świadomość,że to wszystko przeze mnie po woli mnie zabija.. || pozorna
|
|
 |
|
"Nie mogę wierzyć w to, co obiecałeś mi każde słowo zamienia się w pył"
|
|
 |
|
"Czasu cofnąć się nie da. Dlaczego to wszystko musiało się tak pojebać? Wiem, mam trudny charakter, żałuję tego"
|
|
 |
|
"Nie spodziewałeś się takiej dziewczynki. Widzisz, wszystkie inne przy mnie to dziwki"
|
|
 |
|
"Na imprezce nie trzęsę tyłkiem lecz parkietem"
|
|
 |
|
"Potrzebuję to wiedzieć, że mam czekać na ciebie"
|
|
 |
|
"Było fajnie, ale już się skończyło umówmy się, że co było, to było zróbmy tak, żeby wspominać to dobrze"
|
|
 |
|
"Kobiety, chcecie nas mieć, ale nie trzeba nam facetów do szczęścia"
|
|
 |
|
"Ale wierzysz w to, że nie potrzebujesz mnie do szczęścia. Spoko. To czemu patrzysz krzywo jak gadam z tą foką?"
|
|
|
|