 |
|
Zranił Ją, choć dla Niego była kolejną pustą panną bez uczuć. Kochała Go, choć okazał się pieprzonym skurwielem. Doskonale pamięta Jego wzrok, który od początku jej towarzyszył. Ten uśmiech, który widzi za każdym razem gdy zamyka oczy. Zasypiając wspomina te najlepsze dni, te momenty kiedy całował Ją, przytulał i mówił, że jest dla Niego wszystkim. Właśnie - tylko mówił. Była w stanie zrobić dla Niego wszystko, bo był dla Niej wszystkim.. Oszukiwał, zdradzał, okłamywał za każdym razem, a Ona? Ona jak głupia wierzyła w to wszystko, w Twój brak czasu, w nagłe problemy, w to wszystko, kurwa. Nawet nie wiesz jak bardzo Ją zraniłeś. Gdy Cię spotkała, puls stał się szybszy, a w oczach miała łzy. Znów zobaczyła ten uśmiech, przeszła w ciszy. Cały czas czuła Twój wzrok na sobie, ale bała się odwrócić, bała się, że znowu wbijesz jej nóż w serce, że nagle wszystkie wspomnienia będą takie żywe..
|
|
 |
|
I tak kurwa po raz kolejny, ktoś odebrał mi resztki nadziei.
|
|
 |
|
Nie jestem słodziutką blondynką, która nie odróżnia kawy od herbaty, a jej hobby to fajniusi chłopcy i zakupki. Nie jestem rozpieszczonym bachorem, który myśli tylko o sobie, i któremu wydaje się, że jest pępkiem świata Nie jestem idiotka, która lata za chłopakami z nadzieją, że któryś zwróci na nią uwagę Nie jestem daltonistką, której wydaje się, że jedynym kolorem na świecie jest różowy Nie jestem crazy nastolatką, która wozi się po mieście z wytapetowanym ryjem i płacze bo się rozmazała . . .
|
|
 |
|
Każdy dzień to odrobina życia: każde przebudzenie, to odrobina narodzin, każdy poranek, to odrobina młodości, każdy sen zaś, to namiastka śmierci.
|
|
  |
|
Obiecaj, że podniesiesz mnie gdy upadnę. / gieenka
|
|
 |
|
Oddałabym wszystko, żeby w końcu było jak dawniej..
|
|
 |
|
Pamiętasz? Mieliśmy przetrwać wszystko.
|
|
 |
|
I wiesz w sumie wolę być sama, bo to nie mnie, a Ciebie zniszczyła prawda ! ; ))
|
|
 |
|
Nie chciał związku, nie chodzi o to, że nie mógł. Trwałoby to za długo i tak bez celu. Dzięki jeszcze raz, dzięki też za nic, mogłam Cię kochać, tak wiesz, bez granic. ♥
|
|
 |
|
Nie stać Cię na żadne słowo " cześć ", czy " nara ", nie stać mnie na wyrozumiałość, więc wypierdalaj ! ; ]]
|
|
 |
|
Idzie tą drugą jest tak dziwnie chłodno. Mieli być na dłużej, teraz żyją osobno. Tak mówił wiesz, ale to było wcześniej, mijają się jest tak obco i śmiesznie. Wiem teraz, że oczekiwałam za wiele, nas nie ma, a Ty dla mnie nie istniejesz. ♥
|
|
|
|