głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika brylekpawel

Jeśli myślisz  że miłość jest wieczna jak w tych wszystkich disney'owskich gównach to jesteś w błędzie.

estate dodano: 7 sierpnia 2012

Jeśli myślisz, że miłość jest wieczna jak w tych wszystkich disney'owskich gównach to jesteś w błędzie.

Nawet jakby cały mój dotychczasowy świat rozkruszyłby się na drobne kawałeczki  nie zrobiłabym nic. Nie próbowałabym tego w jakiś sposób zebrać w jedną całość  nawet nie przyznałabym się do tego.

estate dodano: 6 sierpnia 2012

Nawet jakby cały mój dotychczasowy świat rozkruszyłby się na drobne kawałeczki, nie zrobiłabym nic. Nie próbowałabym tego w jakiś sposób zebrać w jedną całość, nawet nie przyznałabym się do tego.

Zafunduj mi takie przyśpieszone dobre trzy lata. Jakieś osiemnastki  małe melanże  połowinki  parę studniówek  dobrze zdana matura  przyjęcie na studia i uciekam stąd. Tylko proszę  niech ten czas się wreszcie ruszy.

estate dodano: 6 sierpnia 2012

Zafunduj mi takie przyśpieszone dobre trzy lata. Jakieś osiemnastki, małe melanże, połowinki, parę studniówek, dobrze zdana matura, przyjęcie na studia i uciekam stąd. Tylko proszę, niech ten czas się wreszcie ruszy.

Zapomniałam o tej pustce emocjonalnej  jak to nic nie czuć. W chwili obecnej to moje ulubione uczucie  potrzebowałam go od dłuższego czasu.

estate dodano: 2 sierpnia 2012

Zapomniałam o tej pustce emocjonalnej, jak to nic nie czuć. W chwili obecnej to moje ulubione uczucie, potrzebowałam go od dłuższego czasu.

Jeśli jest w miarę dobrze  nie ruszaj w ogóle przeszłości  bo Cię zacznie po raz kolejny zabijać.

estate dodano: 31 lipca 2012

Jeśli jest w miarę dobrze, nie ruszaj w ogóle przeszłości, bo Cię zacznie po raz kolejny zabijać.

Myśl o sześćdziesięciu pięciu dniach laby doprowadzała mnie do szału. Czas  który miał strasznie się ciągnąć i zero planów na wakacje to najgorsze co może być. Nic nie planowałam  wolności coraz mniej  a to jedne z najlepszych wakacji w moim życiu. Co jakiś czas imprezy z kuzynami czy tam ziomkami z byłej klasy  a to miasto  rowery  rolki  jezioro  nawet trochę przymulania przy kompie. Zero pierdolenia się z przeszłością tylko ogarnianie teraźniejszości. Przyszłość to nowa szkoła  nowa klasa  nowi ludzie  nowe wszystko. Zobaczymy  czy dam radę.

estate dodano: 29 lipca 2012

Myśl o sześćdziesięciu pięciu dniach laby doprowadzała mnie do szału. Czas, który miał strasznie się ciągnąć i zero planów na wakacje to najgorsze co może być. Nic nie planowałam, wolności coraz mniej, a to jedne z najlepszych wakacji w moim życiu. Co jakiś czas imprezy z kuzynami czy tam ziomkami z byłej klasy, a to miasto, rowery, rolki, jezioro, nawet trochę przymulania przy kompie. Zero pierdolenia się z przeszłością tylko ogarnianie teraźniejszości. Przyszłość to nowa szkoła, nowa klasa, nowi ludzie, nowe wszystko. Zobaczymy, czy dam radę.

Zapomniałam jak było dobrze. Szkoda  że nie mogę zapomnieć jak było źle.

estate dodano: 29 lipca 2012

Zapomniałam jak było dobrze. Szkoda, że nie mogę zapomnieć jak było źle.

2. Czytając i przeżywając tego po raz kolejny to najlepsza rzecz na dzisiejszy wieczór. Wiem też  że dzisiaj nie będę rozpaczać po raz kolejny po przeczytaniu chociażby jednej rozmowy. Położę się do łóżka z uśmiechem na twarzy i z myślą  było  minęło  mimo wszystko nie żałuję . Na dodatek mogłabym to powtórzyć jeszcze raz  tylko bez żadnych konców. Wierzę nadal  że gdzieś jesteś  ale niestety  już nie mój.

estate dodano: 29 lipca 2012

2. Czytając i przeżywając tego po raz kolejny to najlepsza rzecz na dzisiejszy wieczór. Wiem też, że dzisiaj nie będę rozpaczać po raz kolejny po przeczytaniu chociażby jednej rozmowy. Położę się do łóżka z uśmiechem na twarzy i z myślą "było, minęło, mimo wszystko nie żałuję". Na dodatek mogłabym to powtórzyć jeszcze raz, tylko bez żadnych konców. Wierzę nadal, że gdzieś jesteś, ale niestety, już nie mój.

1. Nie otwierałam folderu z archiwum od dobrych paru miesięcy. Dziś gdy jest już dobrze  naszło mnie na te dobre wspomnienia związne z Tobą. Po przeczytaniu pierwszej rozmowy pojawił się ogromny uśmiech  a nawet zaczęłam się śmiać. Nocne rozmowy na skype  gdzie wyłączaliśmy dźwięki  by nikt z naszych domowników się nie obudził o 4 nad ranem i właściwie tylko wpatrywaliśmy się siebie przez kamerkę. Wieczne naśmiewanie się z mojej czy Twojej koszulki  moich skarpet  kocyka  poduszek  z moich min czy też z Twoich podczas śpiewania. Irytowanie Ciebie sąsiadkami  Twoim kumplem. Wzbudzanie zazdrości  bo przecież  byłam taka słodka  gdy się złościłam . Momentami brakuje mi tego  koteeeeeeek   gdy czegoś potrzebowałam   kocham Cię  nigdy Cię nie zostawię  i te inne bzdety też. Naprawdę fajnie było być kimś  dla takiego egoisty jak Ty. Nie potrafię do dziś zrozumieć  że to się skończyło. Próbowałam znaleźć Twoich dobrych stron  jednak przez cały czas miałam w głowie te złe chwile.

estate dodano: 29 lipca 2012

1. Nie otwierałam folderu z archiwum od dobrych paru miesięcy. Dziś gdy jest już dobrze, naszło mnie na te dobre wspomnienia związne z Tobą. Po przeczytaniu pierwszej rozmowy pojawił się ogromny uśmiech, a nawet zaczęłam się śmiać. Nocne rozmowy na skype, gdzie wyłączaliśmy dźwięki, by nikt z naszych domowników się nie obudził o 4 nad ranem i właściwie tylko wpatrywaliśmy się siebie przez kamerkę. Wieczne naśmiewanie się z mojej czy Twojej koszulki, moich skarpet, kocyka, poduszek, z moich min czy też z Twoich podczas śpiewania. Irytowanie Ciebie sąsiadkami, Twoim kumplem. Wzbudzanie zazdrości, bo przecież "byłam taka słodka, gdy się złościłam". Momentami brakuje mi tego "koteeeeeeek", gdy czegoś potrzebowałam, "kocham Cię, nigdy Cię nie zostawię" i te inne bzdety też. Naprawdę fajnie było być kimś, dla takiego egoisty jak Ty. Nie potrafię do dziś zrozumieć, że to się skończyło. Próbowałam znaleźć Twoich dobrych stron, jednak przez cały czas miałam w głowie te złe chwile.

Znalazłam nasz mały domek. Przed nim Twój biały grat i moja bordowa kózka! Jeszcze nasz pies  Mufon. Kurwa  aż się wzruszyłam.

estate dodano: 22 lipca 2012

Znalazłam nasz mały domek. Przed nim Twój biały grat i moja bordowa kózka! Jeszcze nasz pies, Mufon. Kurwa, aż się wzruszyłam.

Ile musiało minąć czasu  żeby dojść do obecnego stanu? Wiele wylanych łez  wyrzutów sumienia  wykrzyczanych  słów  stukań w klawisze klawiatury  szukania winnych  przede wszystkich tyle zmarnowanego czasu  który jest mi potrzebny teraz. Czuję się  jakby ktoś zabrał mi trochę życia  ciesząc się z moich porażek. Jakby ktoś miał kontrolę nad tym  z czym nie mogłam sobie poradzić. Nie chcę wpaść ponownie w takie gówno  nigdy więcej.

estate dodano: 22 lipca 2012

Ile musiało minąć czasu, żeby dojść do obecnego stanu? Wiele wylanych łez, wyrzutów sumienia, wykrzyczanych słów, stukań w klawisze klawiatury, szukania winnych, przede wszystkich tyle zmarnowanego czasu, który jest mi potrzebny teraz. Czuję się, jakby ktoś zabrał mi trochę życia, ciesząc się z moich porażek. Jakby ktoś miał kontrolę nad tym, z czym nie mogłam sobie poradzić. Nie chcę wpaść ponownie w takie gówno, nigdy więcej.

Chyba wszystko wraca do starego stanu  nawet na moblo wszystko zostało ogarnięte. Tylko kurwa ze mną nadal coś nie tak.

estate dodano: 21 lipca 2012

Chyba wszystko wraca do starego stanu, nawet na moblo wszystko zostało ogarnięte. Tylko kurwa ze mną nadal coś nie tak.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć