 |
|
Było pięknie, układało się pięknie, klasa jest piękna, szkoła jest piękna, nowi znajomi są piękni, tylko kurwa ja jakaś brzydka.
|
|
 |
|
Chcesz wiedzieć jak się czuję? Pokroję Twoje serduszko w drobną kostkę, następnie wywalę je do świeci. Później zajmę się Twoją skrzyneczką ze wspomnieniami, którą ciągle otwiera ktoś, kto nie powinien. Domknę ją na zawsze i wyrzucę w morze. Boli? To już wiesz, jak się czuję.
|
|
 |
|
Znowu ze mnie zakpiłeś? Znowu mam Ci pokazać, że jestem silna?
|
|
 |
|
Mam tyle przekleństw w głowie, ale nie wiem, które byłoby idealne, żeby ocenić tą sytuację.
|
|
 |
|
Znowu we mnie zwątpiłeś, niepotrzebnie.
|
|
 |
|
Nie to, że jestem zazdrośnicą, ale jak widzę tą szmatę obok Ciebie to mam ochotę wysłać jej ryj na oglądanie chodnika z bliska./esperer
|
|
 |
|
Przedstawianie klasie bardzo fajną stronkę z fizyką, straszenie nas tym, że już nie damy rady napisać matury z fizyki w 3 klasie, miny naszego kochanego nauczyciela podczas skupienia, zostawianie papierków w sali. Nie wspomnę o nudnej lekcji P.P, gdzie wypisywanie dziesięciu cech przedsiębiorczości lepiej wychodzi, gdy między czasie grasz w kółko i w krzyżyk. Lubię też religie, na których śmieją się ze mnie i moich kolorowych długopisików. Fajnie jest, lepiej niż powinno.
|
|
 |
|
To ja rozgaduje ploteczki, to ja wszystko pierdole, ale to Ty nie potrafisz mi tego wygarnąć, tylko wyręczają Cię Twoi cudowni przyjaciele.
|
|
 |
|
Na dzień dzisiejszy nie przeraża mnie nic. Nawet fakt, że czeka mnie taki zapierdal w tym roku, niewspominając o przyszłym, gdzie w tygodniu zabijać mnie będzie osiem godzin matematyk, sześć geografii i następne sześć wybranego syfu. Zacznę dopiero doceniać piątki i soboty.
|
|
 |
|
Pomyśleć, że dziś już nic, co z Tobą związane nie ma znaczenia a wspomnienie wracające do mojej głowy znikają tak szybko, jak postanowiłeś zniknąć z mojego życia.
|
|
 |
|
Zabrakło mi kogoś, ale dobrze mi wśród nowych twarzy.
|
|
 |
|
Najbardziej satysfakcjonujące uczucie, gdy po latach staniesz przed osobą, którą wcześniej chciałeś mieć, jednak dziś nawet o tym nie marzysz.
|
|
|
|