 |
|
Od kłamstwa do kłamstwa. Dla niektórych to już sposób bycia, sposób życia. Ostatnio jednak za bardzo dajesz się ponieść . Wiesz, każdy mój upadek kształtował charakter, uczył czegoś. Dawał wiele do zrozumienia. Więc wiedz, że jestem zbyt spostrzegawczą dziewczyną. Codziennie z Tobą rozmawiam, a Ty toniesz w morzu swoich kłamstw, nie będąc świadomym, że ja znam prawdę, a nie zwracam Ci uwagi tylko dlatego, że mam z tego ubaw. Właśnie przez takich ludzi, jak Ty tracę nadzieję w resztę osób. Masz dwa oblicza, które są żałosne. Wiesz, najgorsza bywa świadomość tego w co się człowiek dał wkręcić i dlaczego upadł, a ja ostatnio zbyt często przez Ciebie zaczęłam się staczać. Zbyt wiele razy pozwoliłam sobie zaufać, Tobie. Ciągle się wkręcam w coś nowego, a to zaczyna mnie przerażać. Przeraża mnie to, że zbyt bardzo zaczęło mi zależeć, znając realia, znając Ciebie. Tak nie powinno być, nie chcę żeby tak było.
|
|
 |
|
Miłość nie pyta czy to dobry moment, ona przychodzi bez zapowiedzi. ♥
|
|
 |
|
Miłość to nie szukanie ideałów, tylko akceptowanie niedoskonałości.
|
|
 |
|
Czasem nie warto robic sobie nadziei bo mozemy tylko na tym ucierpieć...
|
|
 |
|
Co ty od niego chcesz? Żeby ci codziennie róże przynosił, nie spóźniał się, był punktualny, przyjeżdżał po ciebie, robił sto tysięcy niespodzianek, był miły, kochany, romantyczny, żeby cię zabierał na długie i romantyczne spacery, żeby nie zapominał o tobie, i żebyś zawsze przy nim czuła się kochana. Przecież to tylko facet. Da się ich kochać tacy, jacy już są, i to jest w nich takie słodkie, a tego swojego ideała wyrzuć na śmieci i zapomnij.
|
|
 |
|
Nie pokazuj chlopakowi, ze Ci zalezy... on i tak tego nie doceni..
|
|
 |
|
Nie pokazuj chlopakowi, ze Ci zalezy... on i tak tego nie doceni..
|
|
 |
|
chcę być jego żoną i mieć wytatuowane na nadgarstku jego imię ♥
|
|
 |
|
kiedyś potrzebowałam czegoś więcej, aby poznać smak szczęścia. dziś wystarczy mi prawdziwa przyjaciółka, której mogę zaufać, która tak zwyczajnie będzie przy mnie, wywołując przy tym codzienny uśmiech na twarzy. ♥
|
|
 |
|
Wtedy Ty pytasz mnie jak leci. Oczywiście mogłabym opowiedzieć Ci o tych wewnętrznych ranach i smutku, który płynie mi w żyłach. Opowiedziałabym o tym, jak często jestem zagubiona i nie wiem co ze sobą zrobić. Opisała ten ból, który Ci pozostaje, gdy osoba, której ufałeś najbardziej na świecie nagle odchodzi bez pożegnania. Wyryczałabym na ramieniu całe to moje cierpienie, ale po co? Co mi da to, że stanę się tylko o jedną rozmowę smutniejsza.
|
|
 |
|
brakuje mi już słów, aby opisać, jak za nim tęsknie. nie znałam siebie z tej strony. nigdy się tak nie zachowywałam. czuję, że zależy mi na nim, a jednocześnie boję się tego co nastanie w przyszłości. boję się kolejnego odrzucenia, bo w końcu i taką możliwość powinnam brać pod uwagę, ponieważ wiem, jak życie potrafi skopać człowieka, gdy ten poczuje coś więcej niż zwykłe zauroczenie..
|
|
 |
|
w życiu każdego z nas pojawia się w końcu osoba, której tak naprawdę nigdy nie możemy mieć na własność. osoba, dla której bylibyśmy w stanie skoczyć w ogień, ktoś, przez kogo tracimy wszystko w jednej chwili, ale wiemy, że bez jego obecności, nawet cały wszechświat w garści nie ma naprawdę żadnego znaczenia. osoba, przez którą umieramy, co dnia, która zabija i niszczy nas co dnia. kogoś, za kim tęsknimy tak niesamowicie, że cały nasz świat staje się w końcu ogromną świątynią nostalgii, w której sam jesteś złożony w ofierze.
|
|
|
|