 |
|
a na ryj nałożyłaś tyle tapety , że nos z policzkami Ci się zrównał ;D
|
|
 |
|
Każdy z nas ma jakieś problemy, w domu, w szkole, w życiu prywatnym. Każdy z nas załamuje się się dziesiątki razy na dzień, setki na tydzień, tysiące na miesiąc. Jednak najważniejsze, jest to jak kończysz a nie jak zaczynasz. Możesz sprawić by wszystko jeszcze miało sens, by Twoje życie nabrało biegu odpowiedniego dla Ciebie. Dziś, teraz, możesz dokonać rzeczy dzięki którym ludzie opowiadając o Tobie będą mieli uśmiech na twarzy. Nie potrzeba do tego pieniędzy, urody, miłości. Wystarczy upór, i nasze szczęście postawione na najwyższym stopniu podium \truust
|
|
 |
|
kilka świeczek rozświetlające dwa kieliszki i wino z jakiegoś starego rocznika. myśli w głowie przelatują szybciej niż tętno, szkło w dłoń trzeba ukoić krwawe wnętrze. spojrzenie skierowane na księżyć, dziś pełnia pewnie też spoglądasz w niebo. jeden łyk, drugi, czternasty. tak już mogę mimo wszystko podziękować Ci za przeszłość. / slaglove
|
|
 |
|
- Kocham Cię. - To chore. Kochać osobę, z którą nie jest się w związku. - To chore być kochanym przez osobę taką jak Ty, i to zjebać.
|
|
 |
|
nie moja wina że rodzice wychowali Cię na spermianą księżniczkę , bejbe .
|
|
 |
|
Napierdalasz kłamstwami lepiej niż Eminem wersami. [mrs_heroina]
|
|
 |
|
Po co zbędne czułości, jak można się jebać? / mialem.cie.nie.kochac
|
|
 |
|
nie mieszaj mi w głowie, proszę Cię. / veriolla
|
|
 |
|
możesz się zachlać, bo życie to chwila. każda nas rani, ostatnia zabija. / temate
|
|
 |
|
byliśmy małą grupą, ale wielki był nasz cel.
|
|
 |
|
fałszywi przyjaciele są jak cień, chodzą przy Tobie tylko gdy jest słońce./ekspres reportera
|
|
 |
|
Obserwuję jak to, co budowałam tyle czasu z łatwością, zaledwie w kilka chwil ulatuje bezpowrotnie. Patrzę jak papieros robi się coraz krótszy, jak ogień miejsce przy miejscu wypala resztki bezsensownej miłości. Dochodzę do momentu, w którym już nic nie da się zrobić. Wyrzucam papierosa, tak jak Ty wyrzuciłeś mnie ze swojego serca. Teraz widzę jak spada w dół, aby w końcu dotknąć dna, upaść na ziemię. Leży, dalej słabo się żarzy. Nikt go nie zauważa. Koniec. Papieros się wypalił, jak Twoje uczucie do mnie.
|
|
|
|