 |
|
z czasem przestałam już wierzyć w 'lepsze jutro'.
|
|
 |
|
to nie jest tak,że już mi nie zależy. zależy mi i to cholernie, ale zaczęłam już tracić wiarę, że może być dobrze. wiem, że każdy z nas zasługuje na szczęście, ale wiem też, że u mnie szczęście zacznie się troche później.
|
|
 |
|
tylko raz miałam tą przyjemność całowania się z Tobą. tylko raz powiedziałeś mi prosto w oczy, że mnie kochasz. wtedy uwierzyłam, że życie jest piękne, a ja jednak dla kogoś coś znaczę. za chwilę odwołałeś wszystko i powiedziałeś, że to był tylko głupi zakład i że tylko ja mogłam się na to nabrać. wybiegłam z płaczem, wciąż pamiętam Twój uśmiech i głosy Twoich kolego jaki to jesteś hardcor. miałam wszystkiego dość. uważałam, że całe życie zawaliło mi się. teraz wiem, że to była fatalna pomyłka. teraz jest na odwrót. Ty chcesz bym była Twoja, a ja z moim 'kochanym' chłopakiem śmiejemy się z tego.
|
|
 |
|
nienawidzę tego Twojego spojrzenia, jak wtapiasz we mnie wzrok z uśmiecham na ustach i myślisz, że możesz wszystko.
|
|
 |
|
Uwielbia łamać zasady, patrzeć w niebo. Lubi wracać do wspomnień, śmiać się z niczego, jeść słodycze, słuchać muzyki i rozmawiać - najczęściej bez sensu, chodzić na spacery... Nie przejmuje się tym, co mówią o niej inni. Dąży do swojego celu, jest uparta. Choć stara się `być`, ale jest tylko `obecna`. Uważa, że życie jest niesprawiedliwe. Życie nauczyło ją, żeby nie wybiegać za bardzo w marzenia...
|
|
 |
|
i chcę dołączyć do tego niewielkiego grona osób, których naprawdę szanujesz.
|
|
 |
|
bo wiesz to nie jest tak ze ja nie chce, po prostu nie mogę, nie umiem boję się, obawiam i wszystkie inne emocje razem wzięte.
|
|
 |
|
i po pewnym czasie, ta nienawiść przestała istnieć. już nie była zazdrosna o jego jak chodził z jakimiś dziewczynami. już nie obchodziło ją to, że palił, czego bardzo w nim nie lubiła. po prostu stał się jej obojętny.
|
|
 |
|
to ty miałeś być tym jedynym. niepowtarzalnym, który kocha mnie najbardziej jak potrafi. podczas gdy ja czekałam na Ciebie jak zawsze w parku na ławce, Ty całowałeś się z jakąś lalką. cholernie to bolało, z resztą nadal boli, ale z czasem ten ból przekształca się w nienawiść do Ciebie.
|
|
 |
|
ciche słowa uznania, wpadają prosto do Twych uszu.
|
|
 |
|
nie wiem czy jest ze mną coś nie tak, ale patrzę na twoje zdjęcie z nią i uśmiecham się. chyba nie byliśmy sobie pisani. mnie z tobą łączy już teraz tylko sentyment, co za ulga.
|
|
|
|