 |
|
Bo jeśli naprawdę chcesz być sam, to ja kochanie nie będę się już starać. Trudno jest mi Ciebie kochać i nienawidzić. Z Tobą wszystko jest tak skomplikowane.
|
|
 |
|
Nie nie szukaj miłości na siłe, ona ma podobno sama przyjść ;d;** A jeśli przyjdzie to nie zmarnuj tego tak jak ja to ostatnio zrobiłam, bo ogarnie cie jeszcze durniejsze poczucie niż poczucie samotności. Będziesz wiedzieć ze zraniłaś druga osobę, a do tego będziesz się zadręczać myślami że mogło być tak pięknie. i teraz nie wiem juz sama, czy na prawdę warto jest tak od tego uciekać. Uciekać od tego cąłego uczucia. Jesli nawet jest ten strach przed miłością. To może własnie na tym polega ta miłóść, aby razem móec ten strach przezwycięzyć? Teraz pojawia sie kolejne pytanie czy ja na prawdę chcę ten strach przezywcięzyć, czy popsrostu boję się jego utraty. Czy bez tego strachu będziemy milei jeszcze jakiś cel ?
|
|
 |
|
nagle sobie uświadamiasz że to nie było warte , ze stoisz ze związanymi rękami i mimo chęci nie możesz nic zrobić.cholernie boli, prawda?
|
|
 |
|
przepraszam, że nie potrafię przestać kochać Ciebie.
|
|
 |
|
ciągle myślała, co by było gdyby.nagle zrozumiała, że trzeba żyć teraźniejszością, że to co złego stanie się jutro i tak się stanie.
|
|
 |
|
nie chciała by myślał, że coś do niego czuje. bała się reakcji jego, jego kolegów, jej przyjaciółek. wiedziała, że nie pasuje do niego, że nie ma szczupłych nóg, ani idealnej sylwetki. bała się wyrazić swoje uczucia.
|
|
 |
|
w oczach miała strach. bała się kolejnego dnia. bała się swojej reakcji, gdy go zobaczy. bała sie, że z oczu zaczną płynąć łzy, a jej nogi zapadną się przed nią.
|
|
 |
|
o wiele za dużo szarych dni i za mało dobrych chwil.
|
|
 |
|
w porę uporałam się z faktem, że tylko Ty jesteś najważniejszy
|
|
|
|