 |
|
Ostatni raz zobaczyła Cię w parku jak siedziałeś na ławce , tam gdzie my kiedyś zawsze razem. Siedziałeś sam ze słuchawkami w uszach. na początku też tak robiłam , lecz teraz codziennie przechodzę tamtędy i Ty tam siedzisz. miałam się dosiąść , ale stwierdziłam , że nie . Że za bardzo bolało mnie twoje odejście , żeby teraz od nowa to przeżywać. Codziennie Cię tam widzę jak siedzisz.
I codziennie myślę dlaczego , dlaczego akurat na tej ławce i w tym parku?
|
|
 |
|
nigdy nie zapomnę . nawet jak będę tam w chmurach w niebie będę pamiętała , że mnie zraniłeś , że cię nienawidzę.
|
|
 |
|
ta mina i ten wyraz twarzy . pamiętam ten lekki uśmiech i zmarszczki na czole, zawsze mówiłeś , że te zmarszczki to z miłość do mnie. a teraz są do kogo? . przecież mnie nie kochałeś . teraz pewnie też udajesz , że kochasz .
|
|
 |
|
chciałabym być tą jedyną , na której widok zawsze jesteś uśmiechnięty. lecz marzenia się nie spełniają .
|
|
 |
|
a na ulicy, gdy Ciebę zobaczę już będzie wszystko dobrze prawda ?.
|
|
 |
|
a teraz płaczę i nikt nie jest wstanie mnie uspokoić. mam dość życia , w którym miłość to tylko słowo kocham. słowo które w związku wymawia tylko jedna osoba .
|
|
 |
|
najbardziej zabolało mnie to , że przecież kochałeś najbardziej na świecie .
|
|
 |
|
i moje marznie szlak trafił. miało być pięknie. miałeś mnie kochać i wszystko miało być dobrze . a teraz? , a teraz jest beznadziejnie . kolejny raz płaczę w poduszkę , kolejny raz chcę byś mnie wziął do nieba .
Boże pomóż.!
|
|
 |
|
marzyła, by jutro stało się lepsze. codziennie prosiła Boga by pozwolił jej się odkochać. gdy już myślała , że jest wszystko ok , gdy zapomniała o nim . wyszła na spacer i wszystko wróciło . od nowa serce zaczęła boleć , zaczęła myśleć o nim . Gdy tak szła on przeszedł obok niej nie odzywając się , po prostu jak by się nie znali .wszystko wróciło, znowu zaczęła narzekać , znowu miała dość życia . tak jak kiedyś.
|
|
|
|