 |
|
kochać coś, co cię zabija to jest słaba opcja, bo idąc za miłością zwykle kończysz na manowcach
|
|
 |
|
zawsze będziesz ze mną jak moje dziary na ręku, znowu ktoś nas szuka a my nie mamy zasięgu
|
|
 |
|
zacząłem mecz o szczęście grać bez żadnych oczekiwań i nagle się zorientowałem że wygrywam
|
|
 |
|
na głowie stanął świat, gdy spojrzałem w twoje oczy, na bank to był jakiś znak, znowu dałem się zaskoczyć
|
|
 |
|
gram w otwarte karty bez żadnego pierdolenia
|
|
 |
|
dym wyruchal mi pluca, tak jak ty moje uczucia
|
|
 |
|
dajcie mi tyle piwa, zebym mogl wyszczac swoje serce
|
|
 |
|
mury wokol twego serca legna. ja umre dzis a ty ze mna
|
|
 |
|
jestem ateistą, ale niech mi dobry pan pomoze
|
|
 |
|
jedyne co możesz mi dać to święty spokój
|
|
 |
|
kiedyś nie potrafiłem wam, tej prawdy głośno wykrzyczeć w pysk, jak to zrobiłem zostałem sam i serio, dziś nie żałuję nic
|
|
 |
|
słuchaj wewnętrznego głosu, jaki masz sposób na wyjście z chaosu
|
|
|
|