 |
|
Ciężko tu żyć, ale szkoda umrzeć. / Pih
|
|
 |
|
Uciekam przed samym sobą, lecz mój cień wciąż mnie dogania. Słyszę jej głos w oddali, który krzyczy miłością i oczy tak rozpalone, że ich blask przeszywa moje ciało na wylot. Zapadam się pod ziemię i kolejny raz wstaję bo wiem, że robię to dla Niej. Przecież wróci! Krzyczy serce, choć powoli samo przestaje w to wierzyć. "Teraz jesteś daleko, ale gdy wrócisz, Ona będzie na Ciebie czekać, uśmiechem powie Ci wszystko co czuje i będzie jak dawniej" woła serce kolejny raz tak głośno bym usłyszał. Wszystko co robię robię dla Ciebie... mówię szeptem przez łzy, chmury się rozstępują, słońce się przez nie przedziera, patrzę w telefon i widzę jej zdjęcie. Serce bije szybciej. Ona gdzieś tutaj jest. Rozglądam się, lecz widzę tylko masę obcych mi ludzi. Zwariowałem. Muszę tam wrócić, lecz co jej powiem? Przepraszam? To za mało, to tylko puste słowo, które już dawno straciło swą wartość. Nie potrafię znaleźć usprawiedliwienia, więc może nie powinienem go szukać, powinienem przy Niej tylko być./mr.l
|
|
 |
|
Jest tylu chłopaków na świecie, tylu chłopaków, którzy mają jedną wadę - nie są Tobą. / s.
|
|
 |
|
Kolejny dzień umieram w sidłach przeszłości,każdego dnia się cofam wstecz bo pragnę Twojej bliskości./mr.lonely
|
|
 |
|
Tak dawno nie było dobrze. / s.
|
|
 |
|
Gdy miałam dziewięć lat biegałam ze znajomymi po ogródku bawiąc się w berka czy chowanego. Jeździłam na rowerze po podwórku, oglądałam wieczorynki, robiłam bazy z foteli z bratem. Robiłam zamki z piasku. Grałam w Mario i Króla Lwa. Nawet przez myśl nie przeszło mi by pić alkohol, palić papierosy i mieć chłopaka. Dlatego z żalem patrzę na te młodsze roczniki, które teraz zamiast kłócić się o łopatkę w piasku, kłócą się o dziewczynę czy o fajki. / s.
|
|
 |
|
Ból i tęsknota rozpierdala mnie od środka. / s.
|
|
 |
|
Mam już dosyć, dosyć samotnych wieczorów, milionów łez wylanych w poduszkę. Mam dosyć życia bez Ciebie. Proszę, wróć, już, wróć. / s.
|
|
 |
|
Nie mam siły. Nie mam siły się uśmiechać, nie mam siły słuchać rozmów ludzi, nawet nie mam siły by coś do nich mówić. Po prostu się poddałam, nie mam siły ani ochoty już walczyć, bo o co? / s.
|
|
 |
|
Nie jestem idealna. Mam wiele wad. Nie mam pięknej gładkiej mordki, nóg żyrafy i wzrostu modelki. Jestem uparta, leniwa i niecierpliwa. Ale mam bijące serce, które szczerze bardzo Cię kocha. / s.
|
|
 |
|
Nikt nigdy nie dał mi tyle szczęścia co On. Nikt nigdy nie sprawił, że czułam się taka wyjątkowa. Uwielbiałam gdy patrzy na mnie swoimi czekoladowymi tęczówkami w taki sposób, że zapominam o otaczającym świecie. Uwielbiałam gdy przytulał mnie z całych sił. Uwielbiałam gdy mówił mi, że jestem piękna, że mnie kocha i, że tęsknił. Uwielbiałam gdy delikatnie dotykał mojej twarzy. Uwielbiałam gdy mnie całował. Przynosił mi tyle szczęścia, tak bardzo mi Go brakuje. Moje życie bez Niego nie ma sensu. / s.
|
|
|
|