 |
|
Co rano każą nam wstać, umyć twarz przed lustrem - potem nakleić na nią uśmiech.
|
|
 |
|
Perfumuj się tam, gdzie chcesz być całowana.
|
|
 |
|
musi pani trochę zobojętnieć, uzbroić się psychicznie przeciwko zbyt silnym uczuciom.
|
|
 |
|
Nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, ile razy siedząc obok Ciebie powtarzałam sobie w myślach "dałabym wszystko, żeby z nim być".
|
|
 |
|
Każdy kac kiedyś przechodzi. I ten alkoholowy, i ten moralny.
|
|
 |
|
Nie płacz nad czymś, co nie płacze nad tobą.
|
|
 |
|
NIE WIESZ, CZY W OGÓLE COŚ DO NIEGO CZUJESZ A MYŚLISZ O NIM CAŁY CZAS.
|
|
 |
|
To nie jest tak, że ja będę zawsze, a Ty tylko wtedy jak Ci się chce.
|
|
 |
|
moja nieobecność chyba nie zrobiła na Tobie wrażenia.
|
|
 |
|
nie ma innej, porównywanej osoby do przyjaciela. przyjaciel to przyjaciel - nie kumpel, rodzic, znajomy z wakacji, ktokolwiek inny. wyłącznie przyjacielowi, kiedy będzie siedział na pogotowiu z grypą żołądkową zapewniając przez telefon, że tylko zdobędzie receptę i wraca, odpowiadasz: "popierdoliło Cię, dziwko, zostajesz w tym szpitalu, chcę przywieść Ci rosół". to osoba pod której nieobecność wysyłasz masę wiadomości a propos tego jak zajebiście jest bez niej, co jest dobrym dowodem na to, iż brakuje ci jej bez przerwy.
|
|
 |
|
potem nie chcesz już, żeby to było takie jak opisywali w książkach. nie chcesz, żeby ktoś znał już te emocje, bo zapoznał się z lekturą. chcesz indywidualności i przeżywania tego w sposób, jakby takie uczucie jeszcze nie istniało. nie potrzebujesz uśmiechów ludzi na Twoje rumieńce na polikach, a jedynie Jego ramion i jelonków skaczących po wątrobie.
|
|
 |
|
jedynym lekiem jaki zaczęliśmy uznawać na grypę, ból brzucha czy miłość, była wódka.
|
|
|
|