 |
|
Nie wiem jak można być tak zepsutym, żeby dowartościowywać się porażkami innych. zeby jechać po kimś, by poczuć się lepszym. Nie wiem jak mogłam być Twoją "przyjaciółką". Niczego tak nie żałuje jak tego, że stanęłaś na mojej drodzę. Że przez ponad 7 lat dałam sobą manipulowac. Nienawidzę Cie najbardziej na świecie. Dla mnie umarłaś. Amen./ASs
|
|
 |
|
Nigdy nienawidziłem jej łez, i choć między Nami nie ma już nic, to zabiłbym choć za jedną uronioną jej łzę. Nie pozwolę jej skrzywdzić, choćby nie wiem jak ona, zraniła mnie. Za bardzo kocham, żeby na to pozwolić.
|
|
 |
|
Na komórce nie było żadnych nieodebranych połączeń, esemesów - był tylko napis: "Nikt cię nie kocha".
|
|
 |
|
Ta cisza zabija, proszę odezwij się do mnie bo chce cie mieć na co dzień a nie budować ze wspomnień.
|
|
 |
|
Został na zawsze cząstką we mnie.
|
|
 |
|
W mojej głowie wiele razy cofałam czas i zatrzymywałam się na momencie naszego poznania. Pozwalałam aby historia zaczynała się raz jeszcze, aby trwała we mnie po raz kolejny, jednak teraz z innym zakończeniem. Przeżywałam na nowo każde spojrzenie, każdy dotyk czy rozmowę. Uczyłam się od początku Ciebie i miłości do Twojej osoby. Ja żyłam nami kiedy nie było już Ciebie, a tak bardzo tęskniłam za Twoim ciepłem, za Twoją obecnością. Potrzebowałam Ciebie w każdej chwili mojego życia, a byłeś już tylko we wspomnieniach, dlatego ja ciągle od nowa odtwarzałam naszą historię i nie chciałam pozwolić Ci odejść, nie chciałam abyś tak całkowicie opuszczał moje życie. Nie byłam gotowa na ostateczne pożegnanie i czasem myślę, że nadal nie jestem. Moja miłość nie ustała, ja nadal potrzebuję Twojej obecności. I chociaż nawet nie wiem gdzie teraz jesteś i jak spędzasz swoją codzienność to mam jednak nadzieję, że czujesz jak nadal bardzo Cię kocham. / napisana
|
|
 |
|
Z miłością jest jak z alkoholem. Nie dla dzieci, a i tak go spożywamy.
|
|
 |
|
Kiedyś ktoś powiedział, że najpiękniejszym momentem jest właśnie ten, chwilę przed pierwszym pocałunkiem.
|
|
 |
|
Byłam trochę smutna, trochę szczęśliwa i odrobinę nietrzeźwa.
|
|
 |
|
Najbardziej boli, nie złamany paznokieć, rzucony chłopak czy szlaban na komputer. Boli kiedy odchodzi osoba, z którą byłeś na prawdę blisko.
|
|
 |
|
To, że wstawałem specjalnie o 6 rano żeby tylko chwilę z Tobą porozmawiać też się nie liczy. Bezsenność? Też dobre określenie miłości. / pannikt
|
|
 |
|
Nie miałem nic czym w szkole mógłbym chwalić się kolegom, chociaż wynosiłem z domu coś cennego. / black-inside
|
|
|
|