 |
|
[CZ .I]szliśmy całą paczką po mieście . nagle ktoś podszedł do nas zobaczyłam że to on . zapytał czy możemy pogadać . był z nami ktoś kto dla mnie teraz był ważny . ale o nim też ciągle pamiętałam . zgodziłam się . ' brakuje mi takiego naszego gadania i żartów ' uśmiechnął się . ' mi też , ale nawet nie mamy kiedy się spotkać ' odwzajemniłam uśmiech . ' chciałem ci powiedzieć że dostałem się na stypendium ' ' o gratuluję ' wskoczyłam na najbliższą ławkę i zaczęłam udawać wielkiego mówcę ogłaszającego że jest najlepszy w swoim fachu i jedzie na stypendium . zaczął śmiać się z mojego komicznego tonu i miny . ' ale to nie wszystko . to stypendium jest w Londynie' mój świat zatrzymał się w miejscu. ' co ? jak to ' nadal stojąc na ławce wyszeptałam to nie pewnym tonem głos łamał mi się po każdej sylabie . nie mogłam na niego patrzeć bo wybuchnęła bym płaczem . skierowałam wzrok gdzieś w dal , obok niego . wpatrywałam się w jeden punkt . moje oczy już odmówiły posłuszeństwa.
|
|
 |
|
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego i po wszystkim, ale nigdy już nie będzie taki sam.
|
|
 |
|
nie ma to jak usłyszeć od kolegi o tym że ma się światełka w oczach . a przed oczami od razu te jego cudowne ślepka jak latarki . cholernie za tym tęsknię . ;/
|
|
 |
|
być czasem ponad i pierdolić skutki zmartwień.
|
|
 |
|
Niby wszystko na serio a nic na poważnie.
|
|
 |
|
I am not a word, I am not a line, I am not a girl that can every be defined .
|
|
 |
|
Pragnę Cię , jak gargamel smerfów . ♥
|
|
 |
|
Kobietę stworzono z żebra mężczyzny. Nie ze stopy, by po niej deptano. Nie z głowy, by była mądrzejsza. Ale z żebra, które jest pod ramieniem, mającym ją chronić i być blisko serca, by ją kocha
|
|
 |
|
Ciepło Twojego oddechu, ust, dłoni, stóp.. W zimę tak mi tego potrzeba.
|
|
 |
|
Uwielbiam, gdy tak leżysz obok mnie i najzwyczajniej na świecie, po prostu jesteś.
|
|
 |
|
Tak tęsknić potrafię tylko za Tobą.
|
|
|
|