 |
|
Po co mam się tłumaczyć jak i tak jestem winna. [phi]
|
|
 |
|
nienawidzę matmy ;/ + załamanie , i jeszcze może sobota- mecz jestrzębskiego- jest czegokolwiek warta -,-
|
|
 |
|
Zrezygnowała z walki. On i tak czytał w jej myślach jak w otwartej księdze. Odgadł, gdzie jest rysa, przepaść, wstyd, sącząca ropę rana, odgadł jej głębokość, zobaczył co zjada jej wnętrzności.
|
|
 |
|
dlaczego to wszytko musi tak boleć.
|
|
 |
|
wiesz, że nie jaram, wez za mnie bucha.
|
|
 |
|
niespełnie marzenia, snu ostatni akt.
|
|
 |
|
ciebie już tu nie ma, nie zmienimy już nic.
|
|
 |
|
A kiedy nadejdzie dzień moich urodzin, pójdę na Twój grób, usiądę cicho na ziemi i trzymając w ręku butelkę wódki będe z Tobą rozmawiać. Obok położe Twoje zdjęcie, na które wcześniej wylałam tyle łez. Bedę smiać się i płakać, opowiem Ci jak bardzo mi Ciebie brakuje. Jak pusto jest w domu bez Ciebie. Jak bardzo brakuję mi Twojego uśmiechu i wiecznie wkurwionej miny. - Wiesz.. Minęło już tyle czasu a ja wciąż czuję Twój zapach w powietrzu. Zapach na który leciały wszystkie laski. Potem wypiję kolejny kieliszek wódki, położe się na ziemi i zasne.
|
|
 |
|
Nie mów, jak bardzo mnie kochasz. Spraw, bym nigdy w to nie zwątpiła.
|
|
 |
|
i tu ... litera alfabetu to moje szczęście. ♥
|
|
 |
|
nowe miejsca, nowi ludzie i wciąż nowe kłopoty.
|
|
|
|