 |
|
Dotkniesz, a ja pozwolę pocałować każdy skrawek mojego ciała. Pozwolę Ci policzyć z przesadną dokładnością każdy nawet najmniejszy pieprzyk na moim ciele. Pozwolę, aby po moich plecach przeszedł dreszcz, a cała powierzchnię skóry pokryła gęsia skórka. Pozwolę, aby Twoje ciepło idealnie splotło się z moim. Kosmyki włosów zbuntują się i wyrwą z mocno związanego koku, opadając Ci na twarz. Opuszkami palców dotknę policzków nieznacznie zaróżowionych, skupiając wzrok na ciemnych oczach przesiąkniętych pożądaniem. Zbliżę twarz, czując gorący oddech na nosie. Uśmiechnę się i zagryzę dolną wargę. Twoją. A to będzie dopiero przedsmak tego co czeka na Nas tuż za rogiem. Dłonie złączą się na chłodnej pościeli, usta zamilkną na moment, zapanuje cisza, którą przerwą serca, proszące o więcej. Wskazówki zegara przestaną tykać. Teraz to MY będziemy rządzić światem. My z Naszymi uczuciami. Idealny plan przejęcia przyszłości. /happylove
|
|
 |
|
Najgorsza jest walka między tym co wiesz, a tym co czujesz .
|
|
 |
|
Słuchawki znów się zepsuły ,skończyła się czekolada , nie ma już wódki, nie mam papierosów , nie mam już Ciebie .
|
|
 |
|
Boję , okropnie się , strasznie ,obrzydliwie , przeraźliwie się boję .Boję się ,że jednak tak jest Ci lepiej , gdy ja śpię w swoim łóżku , Ty w swoim . Ja jem przy moim stole , Ty przy swoim.Ja jestem w moim domu , Ty swoim . Boję się ,że nie tęsknisz ,że nie chcesz , że tak Ci lepiej . Bo ja tęsknie ,chcę i jestem cholernie źle bez Ciebie wiesz? Chce znów ,gdy otworzę rano oczy zobaczyć Ciebie .Chcę czuć ,że jesteś .
|
|
 |
|
-Martwiłeś się o mnie ?
-Tak .
-To dobrze .
-Dobrze!? Umierałem ze strachu .
-Dobrze , to znaczy ,że nie jestem Ci obojętna .
|
|
 |
|
"czas pokaże ' ,dwa słowa a wywołują we mnie burzę emocji .
|
|
 |
|
tak pięknie to wygląda.. splecione palce, głębokie spojrzenia w oczy, nagle zbliżenie ust, czuły pocałunek, po czym mocny uścisk, wymienienie zdań, znów pocałunek, wciąż splecione palce i takie szczęście w oczach. tak, niedawno to ja tam siedziałam na Jej miejscu, niedawno. /
kashiya
|
|
 |
|
W głowie tylko dwa słowa ... "to koniec" ... I czuję jak bezwładnie padam na ziemię ... Czuję się jakby ktoś nakładł mi kamieni w płuca i wlał wrzątek do żył .Podświadomie wmawiam sobie ,że to nie prawda . Nagle straszliwy krzyk rozdziera mi gardło i czuję miliardy igieł wbijających się w serce. Nic nie widzę ,nic nie słyszę ... Pierwsza łza... Łza bezsilności . Nie dałam rady ,przegrałam ... Straciłam tlen ,sens ,skarb , szczęście , straciłam wszystko ... Nie umiem , nie jestem w stanie ,nie chcę już żyć.Straciłam Ciebie .
|
|
 |
|
Nigdy nie zapomnę bólu uszu , jaki wywołał huk z jakim rozpierdalałeś mi serce .
|
|
 |
|
Nic nie znaczące to coś ...
I najważniejsze to nic .
|
|
 |
|
Mogę usiąść Ci na kolanach i skrupulatnie Ci się przyglądać - liczyć pieprzyki na ciele i spoglądać w nieskończoność w oczy. Utwierdzać się tylko w przekonaniu, że pragnę, abym to właśnie te oczy napotykała, gdy otworzę swoje niebieskie w sobotę rano, w poniedziałek czy wtorek: w każdy dzień tygodnia, każdego miesiąca, każdego roku, że z tymi czarnymi oczami chcę błądzić nocami po oświetlonych uliczkach, ale i gubić oddechy w naszym miękkim łóżku. Doświadczenie każe mi szukać jakiś oznak kłamstwa na twarzy drugiej osoby, ale wyginają się jedynie kąciki ust ku górze - to kpina losie: nie On, możesz iść dalej szukać nieszczęśliwca gdzie indziej. Mierzwę Ci dłonią włosy i nie spuszczając z Ciebie wzroku wyszeptuję jak bardzo Cię kocham. Kocham Cię, jak głupia. /happylove
|
|
 |
|
"Chciałam walczyć o każdą wspólną sekundę, o każdy uśmiech i spojrzenie, ale nie potrafiłam wybaczyć światu, że kolejny raz moje niebo spada mi na głowę..."
|
|
|
|