 |
|
nienawidzę sprzątać, więc kolejny dzień leży kubek bo Jego kawie. pije parzoną z trzech łyżeczek, tyle samo cukru. nauczył się tak pić na budowie, w końcu znalazł coś co oprócz kreski stawiało go na nogi. dalej w pokoju pachnie Nim i tą kawą. według mnie pachnie jak ziemia, pod którą leżą pogrzebane już nie jedne szczątki człowieka. niektóre ciała to dzieła seryjnych morderców, są rozkrojone i opróżnione wnętrzności. niektóre to ciała to dzieła tego samego ciała - samobójcy, mieli dość syfu jakim jest to życie, a przede wszystkim odwagę by się odciąć, a może jej brak by dalej walczyć ?. niektóre ciała należą do ludzi chorych, którym nasz kochany NFZ nie chciał pomóc. jeszcze inne to ciała ludzi z najpiękniejszą śmiercią, o ile można uznać ją za piękną ludzi którzy odeszli ze starości, po prostu zasnęli i odeszli. zawsze gdy On delektuje się tą kawą ja myślę o śmierci, to samo jest jak patrzę teraz na kubek. / zm_
|
|
 |
|
ostatnimi czasy woli się spotkać z moją przyjaciółką niż ze mną. / zm_
|
|
 |
|
I live in misery when you're not around ...
|
|
 |
|
Co z tym będzie ?
Bo nie mogę udawać
Czy nie chcesz byśmy byli czymś więcej niż przyjaciółmi ?
|
|
 |
|
Próbowałeś kiedyś walczyć ze sobą? Wmawiać sobie, że masz rację, choć tak naprawdę nawet się o nią nie otarłeś? Mówić, że jest dobrze, a wewnątrz czuć wybuchające cząsteczki kłamstwa? Miałeś kiedyś tak, że idąc ulicą, zatrzymałeś się by przez dłuższą chwilę móc zastanowić się po co to robisz? Za chwilę wsiądziesz do autobusu, wejdziesz do domu, zamkniesz się w swoich czterech ścianach i znów będziesz odświeżał wyryte głęboko w mózgu zdanie "Jest dobrze". I tak do wieczora, aż po raz kolejny nie odechce Ci się żyć. Aż nie zanurzysz ciała w wannie, wstrzymując oddech. Będziesz się męczył tak długo, dopóki nie dotrze do Ciebie, jak jest naprawdę. Dopóki nie zrozumiesz, że tak w ogóle to nie ma życia, to tylko odwieczna walka ze śmiercią. Nie ma ludzi, to tylko fałszywe hieny. Nie ma nic, bo nikt dziś się nie stara. Podobno nie warto. [ yezoo ]
|
|
 |
|
nigdy nie myślałam, że to powiem ale .. źle Ci życzę
|
|
 |
|
Kiedy nie ma Cię przy mnie, tęsknię, ale gdy już jesteś.. nie jesteś mi potrzebny. Przy Tobie nie potrafię trwać, a bez Ciebie nie wyobrażam sobie życia. Kiedy z Tobą piszę, po prostu się nudzę, ale gdy mi nie odpisujesz szaleje z niecierpliwości. Kiedy mnie przytulasz, błagam Boga byś już przestał, ale kiedy już przechodzisz obok mnie obojętnie, mam ochotę wbić sobie nóż w serce. Rozumiesz? Ja też nie. / wziuum
|
|
 |
|
Czas na zmiany.
|
|
 |
|
pewnego dnia postanowił że się ogarnie. zaczął robić interesy, nielegalne rzecz jasna, potrzebował dużej kwoty i to dość szybko. nie było z tym problemu. dostał pieniądze, kupił sobie tylko buty reszte przepił i przećpał, zaruchał koleżankę po czym chciał skakać z mostu bo przypomniał sobie jakie wszystko było piękne. kumple go ogarnęli. w następnym miesiącu poznał narąbaną jak świnia swoją obecną dziewczyne, zakochał się w niej po 2 tygodniach. wciąż mówi że ją kocha, nie chce stracić i by obiecała mu, że będzie na wieczność. KONIEC. / zm_
|
|
 |
|
byli ze sobą już 2,5 roku, wrócił z pracy, kochali się, ona zasnęła, dostała sms. przeczytał bo mówiła że nie ma przed nim tajemnic. nazwa kontaktu: misiaczek 2. treść wiadomości: ''kochanie kiedy on wreszcie pojedzie ?. nie mogę bez ciebie już wytrzymać, tęsknie za tobą i brakuje mi ciebie, chce spędzić taką noc jak ostatnio.'' nie wytrzymał obudził ją, a ona perfidnie powiedziała mu w twarz: sypiam z nim od 3 miesięcy, zerżnęłam jeszcze dwóch innych. zapytał po co z nim była, bez skrupułów odparła że dla pieniędzy. zaczął się pakować, zadzwonił po kumpla, gdy zamykał za sobą drzwi usłyszał: jestem w ciąży. zaczęło się milion pytań, czy to on jest ojcem, jeśli tak to jak ona chce je wychować. dlaczego go tak zraniła. dalej ją kochał, a ona śmiała mu się w twarz. miał kilka stów w portfelu, co wystarczyło na wódkę i kilka kresek. od tamtej pory ciągnął 3 miesięczny maraton z szczurkami. CZ4 / zm_
|
|
|
|