 |
|
wolę powiedzieć zwyczajowe "k**wa" niż pie**olić 30 sekund"bardzo mnie irytują nierówności chodnika, które z nienacka narażają mnie na upadek"
|
|
 |
|
na podstawie artykułu 8 paragrafu 11 kodeksu miłosnego skazuje Ciebie na dożywotni pobyt w moim sercu. wyrok jest prawomocny i nie możesz się od niego odwołać..
Tak na prawdę, to pierdolić miłość.. !!
|
|
 |
|
Odłożyła na bok sentymenty, przestała płakać po nocach, zapomniała, kim dotąd była. Odnalazła w sobie wolę by odkrywać nowy świat. Użalanie się nad sobą i brakiem kogoś bliskiego nie miało sensu. Serce może zaczekać.
|
|
 |
|
Udawała silną kobietę, którą nic i nikt nie może złamać. Tak naprawdę miała Serce tak delikatne, jak z papieru, sztuczny uśmiech, a łzy, przy których inni myśleli, że są ze szczęścia naprawdę były z bólu. Nosiła długie rękawy, ręce miała całe w sznytach po cięciu. Wszyscy patrzyli na to, jak się zachowuje. Gdyby popatrzyli jej w oczy zobaczyliby smutek, jakiego nigdy dotąd nie widzieli. Strach, jakby gonił za nią bandyta z nożem i tą bezradność, która doszczętnie ją niszczyła..
|
|
 |
|
Pytasz mnie czy warto..? Ja odpowiem Ci,że zawsze.. Bo jeśli cholernie Ci na czymś zależy, uprzesz się i zaprzesz samego siebie.. stawisz czoło swoim słabością.. i przeciwnością losu.., to możesz WSZYSTKO a nawet WIĘCEJ .. !!
|
|
 |
|
Owszem mam ciężki charakter, ale dla nikogo się nie zmienię . Jak się coś nie podoba, to droga wolna, nikogo na siłę trzymać nie będę. Tylko pamiętaj, że ja za Tobą nie pobiegnę , nie będę błagać Cię o powrót. Pozwolę Ci odejść, ale już nigdy nie pozwolę Ci wrócić .
|
|
 |
|
Życie jest pasmem upadków i sztuką powstawania.
|
|
 |
|
Nie lubię. Nie lubię jak ktoś kłamie, jak nie dotrzymuje słowa, jak zawodzi. nie lubię jak się zaczynam pozytywnie nastawiać po to ,by za chwilę stwierdzić, że każda historia kończy się tak samo . ;x
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że któregoś dnia , zatrzymasz się i powiesz : '' Kurwa. . Ta dziewczyna naprawde mnie kochała . ; /
|
|
 |
|
Chyba za Tobą tęsknie. Chyba Cię kocham. Chyba mnie kurwa pojebało. Chyba na pewno
|
|
 |
|
Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch podobnych nocy, dwóch tych samych pocałunków, dwóch jednakowych spojrzeń w oczy
|
|
 |
|
Uwolniłam się już z objęć i chłodu Twych rąk.
Sił wystarczy mi, aby teraz dalej żyć.
Znów przed siebie iść.
|
|
|
|