głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika bonemachine

chodź ze mną  rozbijmy 101010101 luster. ot tak  żeby sprawdzić  czy można mieć większego pecha.

nibynic dodano: 8 listopada 2010

chodź ze mną, rozbijmy 101010101 luster. ot tak, żeby sprawdzić, czy można mieć większego pecha.

  Twój świat byłby łatwiejszy  gdybym nie wrócił...    To prawda  ale bez Ciebie to nie byłby mój świat.

nibynic dodano: 8 listopada 2010

- Twój świat byłby łatwiejszy, gdybym nie wrócił... - To prawda, ale bez Ciebie to nie byłby mój świat.

Może i znaczyło. Ale już nie znaczy.

nibynic dodano: 8 listopada 2010

Może i znaczyło. Ale już nie znaczy.

Blair Walorf: Jesteś Chuck'iem Bass'em.  Chuck Bass: Nie jestem Chuck'iem Bass'em bez ciebie.

nibynic dodano: 8 listopada 2010

Blair Walorf: Jesteś Chuck'iem Bass'em. Chuck Bass: Nie jestem Chuck'iem Bass'em bez ciebie.

Wybacz mi  ojcze  bo zgrzeszyłam  dawno nie byłam u spowiedzi. ...  Dwadzieścia minut po tym  jak zerwałam z moim chłopakiem  wpadłam w stan upojenia alkoholowego  rozebrałam się w spelunie i straciłam cnotę z egoistą. Dzięki Bogu  będzie udawał  że nic się nie stało. Przepraszam  szczerze mówiąc  nie jestem nawet katoliczką.

nibynic dodano: 8 listopada 2010

Wybacz mi, ojcze, bo zgrzeszyłam, dawno nie byłam u spowiedzi.(...) Dwadzieścia minut po tym, jak zerwałam z moim chłopakiem, wpadłam w stan upojenia alkoholowego, rozebrałam się w spelunie i straciłam cnotę z egoistą. Dzięki Bogu, będzie udawał, że nic się nie stało. Przepraszam, szczerze mówiąc, nie jestem nawet katoliczką.

Wiecie  co jest słodkie?  Zemsta.  I podobno najlepiej smakuje na zimno.  Kto jest głodny?

nibynic dodano: 8 listopada 2010

Wiecie, co jest słodkie? Zemsta. I podobno najlepiej smakuje na zimno. Kto jest głodny?

daj mi jakiś powód. i tym razem  jestem chuck bass  nie wystarczy.   plotkara

nibynic dodano: 8 listopada 2010

daj mi jakiś powód. i tym razem `jestem chuck bass` nie wystarczy. / plotkara

Szła środkiem drogi późną nocą. Raniła gardło papierosem. Zlękniona i zapłakana zgięła się w pół. Krzyk rozsadzał jej płuca. Popatrzyła w niebo. Mrużyła oczy przed deszczem. 'Boże...Nie daję rady  wiesz? Nie daję rady cholera jasna...' Wiatr  jakby się wzmógł.  lubiejakoddychasz.

lubiejakoddychasz dodano: 7 listopada 2010

Szła środkiem drogi późną nocą. Raniła gardło papierosem. Zlękniona i zapłakana zgięła się w pół. Krzyk rozsadzał jej płuca. Popatrzyła w niebo. Mrużyła oczy przed deszczem. 'Boże...Nie daję rady, wiesz? Nie daję rady cholera jasna...' Wiatr, jakby się wzmógł. /lubiejakoddychasz.

Wbiegła pędem na szpitalny korytarz. Ledwo  co widziała na oczy przez te cholerne łzy. Przetarła rękawem twarz. Podbiegła do kolegi brata. 'Gdzie? Co z nim?' Uniósł wolno wzrok. Znów spuścił głowę. 'Mów  co z moim bratem! Gdzie on jest?!' Zaczęła nim szarpać.Wstał szybko  złapał ją za nadgarstki. Szamotała się...Przytulił ją do siebie. 'Gdzie mój brat?' Odsunęła się...Podeszła do ściany. Krzyczała.  lubiejakoddychasz.

lubiejakoddychasz dodano: 7 listopada 2010

Wbiegła pędem na szpitalny korytarz. Ledwo, co widziała na oczy przez te cholerne łzy. Przetarła rękawem twarz. Podbiegła do kolegi brata. 'Gdzie? Co z nim?' Uniósł wolno wzrok. Znów spuścił głowę. 'Mów, co z moim bratem! Gdzie on jest?!' Zaczęła nim szarpać.Wstał szybko, złapał ją za nadgarstki. Szamotała się...Przytulił ją do siebie. 'Gdzie mój brat?' Odsunęła się...Podeszła do ściany. Krzyczała. /lubiejakoddychasz.

Siedziała skulona pod ścianą. Szloch przeszkadzał jej w złapaniu oddechu. Zakryła dłonią usta  by nikt jej nie usłyszał. Po chwili uklękła...Zaczęła się modlić. 'Daj mi siłę  by żyć. Daj mi siłę  by żyć. Daj mi siłę  by żyć...'  lubiejakoddychasz.

lubiejakoddychasz dodano: 7 listopada 2010

Siedziała skulona pod ścianą. Szloch przeszkadzał jej w złapaniu oddechu. Zakryła dłonią usta, by nikt jej nie usłyszał. Po chwili uklękła...Zaczęła się modlić. 'Daj mi siłę, by żyć. Daj mi siłę, by żyć. Daj mi siłę, by żyć...' /lubiejakoddychasz.

Bez Ciebie dzisiejsze wzruszenia byłyby tylko martwym naskórkiem dawnych uniesień

abstrakacja dodano: 2 listopada 2010

Bez Ciebie dzisiejsze wzruszenia byłyby tylko martwym naskórkiem dawnych uniesień

kocham Cię za Twoją obojętność  za wszystkie emocje  których nie okazujesz  za Twój absolutny brak sentymentalizmu  za wszystko co wkładasz w nasz nieistniejący związek... ale najbardziej kocham Cię za to  że odzywasz się tylko raz do roku. i to kurwa w święto zmarłych!

nibynic dodano: 1 listopada 2010

kocham Cię za Twoją obojętność, za wszystkie emocje, których nie okazujesz, za Twój absolutny brak sentymentalizmu, za wszystko co wkładasz w nasz nieistniejący związek... ale najbardziej kocham Cię za to, że odzywasz się tylko raz do roku. i to kurwa w święto zmarłych!

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć