 |
|
I mimo ze masz miano ''dupka'' wsród moich przyjaciol ja i tak Cie uwielbiam. Uwielbiam Cie mimo wszystko, mimo ze jestes osiedlowym kozakiem który jest ''hardcorem'' a twoje zycie opiera sie na chodzeniu z ziomalami po rejonie mimo to uwielbiam Cie. aaa wiesz czemu? masz w sobie cos takiego, ze tylko Tobie tak ufam. Bo wiem ze jako jedyny nie wysmiejesz mnie nigdy i moge z Toba o wszystkim pogadac doslownie o wszystkim. Zawsze bedzie dla mnie wyjatkowy, zawsze bez wzgledu na to co inni o Tobie mysla liczy sie To z jakiej strony ja Cie poznalam nie oni tylko ja. I mimo ze nie jestesmy razem uwielbiam jak mówisz do mnie ''bejbe''
|
|
 |
|
boże jestem głupa, nie umiem się na Ciebie wkurwić i powiedź dość, dość. Choć zraniłeś mnie tyle razy ja nadal Cię kocham. Udaje, że już Cię nie chce, ale nadal Cie pragnę! zawsze będę czekać, zawsze! ♥ imaginejszyn
|
|
 |
|
stała przed lustrem , z idealnym makijażem , suszyła włosy i już była gotowa na maksymalne zacięgnięcie się miastem z kumpelą . w pewnej chwili , na jej smutnej twarzy pojawił się ten znany wszystkim uśmiech . ' jesteś zajebista . nie przejmuj się nim . w ogóle . rozumiesz ? ' - powiedziała spokojnie . odetchnęła , poprawiła jescze raz rzęsy tuszem i wybuchła płaczem . ♥ imaginejszyn
|
|
 |
|
Szła nawalona w jego stronę. Potykała się o własne nogi. Podbiegł do niej i podniósł ją z kolan. 'Kurwa, co z Tobą?' Zapytał przerażony. Śmiała się, choć przecież była zalana łzami. 'Nic, dasz mi buzi?' Wyciągnęła szyję w jego stronę. 'Uspokój się.' Mruknął. 'Co? Już Ci się nie podobam? Ona jest lepsza?' Warknęła. W odpowiedzi wciągnął tylko głęboko powietrze. Oparł ją o auto. Zakryła twarz dłońmi. 'Ej, nie płacz. Cichutko.' Podniósł jej twarz, by na niego spojrzała. Uśmiechnął się. 'Przepraszam.' Szepnęła. Opadła bezwiednie przytulając się do niego. 'Nie chcę mieć Ciebie tylko w snach.' Ledwie było słychać co mówi. Każde z tych słów poprzedzał szloch. Zasnęła mu między ramionami. 'Super.' Bąknął pod nosem. Wziął ją na ręce. Poczuł, jak jej skóra cierpnie pod jego dotykiem. 'Tak, też Cię kocham.' Powiedział i położył ją na tylnim siedzeniu swojego auta. Zatrzasnął drzwi. 'Cholera!' Wrzasnął i przetarł zmęczone oczy. 'Cholera, no.'
|
|
 |
|
w sumie liczyła się z tym , że w końcu spotka go na ulicy z nią . szczęśliwego , śmiejącego się . liczyła chociaż na głupie ' cześć ' . bo przecież kiedyś , całkiem niedawno , była na miejscu tej dziewczyny . trzymała go za rękę , przytulała się , nosiła jego pachnące bluzy . a teraz , gdy potrakotwał ją jak powietrze , jak laskę z ładną dupą , nic więcej poczuła ból . ogromny ból . ♥ imaginejszyn
|
|
 |
|
Myślała, że nigdy od niczego się nie uzależni a jednak . Uzależniła się .. od czego ? od Jego zajebistego uśmiechu , który uwielbiam jak nic na świecie .♥ imaginejszyn
|
|
 |
|
Otwieram oczy, rano punkt szósta wiedząc, że czeka mnie kolejny, cholernie pusty, banalny dzień. ♥ imaginejszyn
|
|
 |
|
poszliśmy całą czwórką na miasto . usiadłam z przyjacielem na chodniku . było zimno , wiało , a my byliśmy wykończeni łażeniem . - życie jest do dupy . - powiedział . - nie lubimy go ? - spojrzał na mnie , kładąc się na brudnej ziemi . - nie lubimy . - odpowiedziałam , kładąc się obok niego . nagle , spojrzał za siebie . - o , idzie twoje szczęście z chipsami . - spojrzałam . - no , a tam twoje z colą . - zauważyłam przyjaciółkę . - to co , lubimy życie ? - lubimy . - podał mi rękę i wstaliśmy . ♥ imaginejszyn
|
|
 |
|
od dzisiaj będę : żeńską wersją supermena, batmanem ,kobietą kot, iron menem, spider menem wszystkimi pengersami , i zrobię wszystko by cię zniszczyć. ty za to będziesz teletubisiem. ♥ imaginejszyn
|
|
 |
|
- kurwa, potknęłam sie! - o co? - o miłość.. ♥ imaginejszyn
|
|
 |
|
Jestes Kozakiem, uciekasz ze szkoly, nauczyciele sie Ciebie boja. Jestes w stanie wskoczyc w ogien za kazdego swojego ziomka
|
|
|
|