 |
|
fakt , jesteś dla mnie jak kokaina ♥ ♥ imαginejszyn ; *
|
|
 |
|
Dlatego , że pali , przeklina , ubiera luźne ciuchy i ma wylane na was , nie jest zdolny do miłości ? cos wam sie pomieszalo, bo ja go kocham takim jakim jest. ♥ imαginejszyn ; *
|
|
 |
|
królewna śnieżka ma amfetaminę ♥ JULSONKA
|
|
 |
|
miłość ? od zawsze myślałam , że dopada tylko słabych i mało odpornych na uczucia ludzi . ♥ imαginejszyn ; *
|
|
 |
|
- myślisz poważnie o tym chłopaku ? - spytał tata . - nawet jeśli to co ? - zdziwiło mnie to , że pyta o taką głupotę . przecież znał go , lubił . - nie wiem . mama kazała się zapytać . - poprostu chciabym, zebys byla z nim szczesliwa, ale boje sie ze za jakis czas mozesz przez niego cierpiec -ale tato, ja go przeciez kocham mimo wszystko. ♥ imαginejszyn ; *
|
|
 |
|
Wiesz co jest gorsze od płakania w poduszkę? Pustka. Taka
chwila kiedy po prostu siedzisz i wpatrujesz się w niebo,
wiesz, że nie możesz nic zrobić i ogarnia cię to
przerażające poczucie bezsilności, które zżera cię od
środka. A Ty nie robisz nic. Po prostu się przyglądasz... ♥ imαginejszyn ; *
|
|
 |
|
Niżej zostalo umieszczomne " Aborcja oczami nienarodzonego dziecka "
|
|
 |
|
Mamusiu...
coś się stało, ja żyję
ja naprawdę żyję
dar życia otrzymałam
o, braciszka z boku poznałam
on też prawdziwie się raduje
i świata oczekuje
dzięki ci mamusiu
i kochany tatusiu
braciszku! patrz, coś się stało
jakieś światło się tu dostało
jakieś narzędzie błyszczące
ała! jakieś kłujące
braciszku co oni ci robią?
dlaczego dziurę w brzuszku ci skrobią?
mamusiu! braciszka rozrywają
rączki mu wyrywają! właśnie wykłuli mu oko
i serduszko rozdarli głęboko
jestem krwią braciszka zbryzgana
mamusiu moja kochana
już nie ma nas dwoje - zostałam sama
jak ja się mamusiu boję
pocę się w kolorze krwi
mamusiu! nie pozwól umrzeć mi!
|
|
 |
|
MAMUSIU!
ten potwór paluszki mi obcina
już jest kaleką twoja dziecina
mamusiu! co ja takiego zrobiłam?
ja tylko życiem się cieszyłam
mamusiu!
ja jestem miłością Boga dla ciebie
On naprawdę chce mieć nas w niebie?
Jego miłość nigdy sie nie kończy
nawet po śmierci się sączy
ratunku mamo!
on urwał mi już kolano
tatusiu! ja będę twoim skarbeczkiem
będę twoim aniołeczkiem, ale pomóż mi
niech nie wyrywa mi drugiej rączki
|
|
 |
|
mamusiu! tatusiu!
ja mogę być głodna, nie potrzebuję pieniędzy
kochani! ja mogę żyć w nędzy
a nie nie pozwólcie aby mnie zamordowali
i życie mi zabrali
mamusiu, ja jestem jeszcze mała
ja będę zawsze cię kochała
w twojej starości będę promyczkiem słońca
będę miłością cię obdarzała do dni twoich końca
mamusiu! jakiś błyszczący nóż
gardło podrzyna mi już
nawet nie wiem jak wy wyglądacie
i dlaczego mnie nie kochacie?
|
|
 |
|
mamusiu!
czy ja umieram dlatego, że tatuś cię dręczy?
że cię nie kocha i męczy?
ja cię tysiąc razy mocniej będę kochała
ja - twoja córunia mała
ja będę ci buzi na dobranoc dawała
ja się będę z tobą bawiła i śmiała
nie pozwól żebym została zmasakrowana!
|
|
|
|