 |
|
jest już za późno, nie zrazisz mnie do siebie. kocham Cię, cokolwiek złego byś nie zrobił. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
kiedyś jak płomyk - dodawałeś ciepła, otuchy, nadziei. dzisiaj jak kostka lodu - chłodne słowa, zlodowaciałe spojrzenie... / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
a on regularnie milczał przez jeden dzień w tygodniu. taki miał system. dlaczego ? prawdopodobnie był zmęczony ludźmi.
|
|
 |
|
zakładam Twoje ulubione kolczyki i idąc ulicą palę papierosa, czego Ty nienawidziłeś.
To się gryzie ze sobą, ale tak mi najlepiej, muszę się unieść trochę dumą
w tej swojej pieprzonej nieszczęśliwej miłości.
|
|
 |
|
A gdy już wrócisz, to usiądę Ci na kolanach, oprę moje dłonie na Twoich ramionach i będę całować Twoją twarz. Kawałek po kawałku. Obiecaj mi, że mnie nie rozbierzesz, zanim skończę...
|
|
 |
|
Tęsknisz wtedy, kiedy czujesz, że swym krzykiem powyrywałbyś wszystkie drzewa. kiedy czujesz, że spojrzeniem mógłbyś zgasić słońce. tęsknisz wtedy, kiedy masz ochotę swoje łzy zwinąć w kamienie i rzucać nimi o szyby, by rozpadły się na milion drobnych kawałeczków. tak samo, jak rozpada się twoje serce, kiedy ukochana osoba wsiada do pociągu.
|
|
 |
|
# biegła przed siebie ze łzami w oczach. nie wiedziała dokąd zmierza.
czuła tylko wewnętrzną potrzebę, ucieknięcia od problemów,
od wspomnień, którymi rozpaczliwie dławiła się każdego dnia.
|
|
 |
|
# chcę być jedyną, która sprawia, że jesteś szczęśliwy.
|
|
 |
|
# rysowała serca żyletką .
|
|
 |
|
# przy tobie jest mi bardziej gorąco niż na jamajce.
|
|
|
|